Reklama

Komputery zaczynają pączkować

Pełne wykorzystanie tranzystorów

Reklama

Wraz ze wzrostem liczby rdzeni, dramatycznie rośnie także liczba tranzystorów potrzebnych do ich wyprodukowania. Niestety, rzeczywista wydajność takich procesorów nie rośnie równie szybko. Cóż bowiem z tego, że w teorii taki wielordzeniowy układ może wykonywać miliardy operacji na sekundę, jeśli w praktyce rzadko kiedy udaje się tą ogromną moc obliczeniową wykorzystać. Dzieje się tak przede wszystkim z winy oprogramowania, nieprzystosowanego do pracy z wielordzeniowym procesorem. Problemem jest jednak i to, że takie układy dublują moc obliczeniową wszystkich jednostek wykonawczych, podczas gdy w praktyce np. wydajność stałoprzecinkowa jest już wystarczająco duża i nie potrzeba jej więcej, za to przydała by się dodatkowa zmiennoprzecinkowa. Z każdym zwielokrotnieniem rdzeni wydajność rośnie jednak tu i tu, i przez to wiele tranzystorów jest zwyczajnie marnowanych.

Wielordzeniowe poletko

Jak na razie zwielokrotnianie liczby procesorów zamkniętych w jednej obudowie przebiega według jednego schematu. Ich producenci, w mniej lub bardziej wyszukany sposób, łączą ze sobą prawie kompletne, a przede wszystkim takie same, układy. Dodatkowo wszystko odbywa się zgodnie z zasadą rosnącego ciągu geometrycznego. Mamy więc dwa, cztery, a w trochę bardziej odległej przyszłości i osiem rdzeni. W następnej dekadzie zarówno Intel, jak i AMD, zaprezentują nam procesory złożone z wielu różnych rdzeni spełniających dokładnie określone role. Kilka z nich odpowiadać będzie za np. fizykę, inne będą procesorami strumieniowymi przeznaczonymi do zadań multimedialnych, jeszcze inne będą układami wielozadaniowymi ogólnego przeznaczenia, a dopełnieniem wszystkiego będzie rdzeń graficzny (projekt AMD Fusion). Wszystko po to, by moc obliczeniowa była nie tylko duża, ale przede wszystkim optymalnie rozdysponowana.

Zanim jednak na rynku pojawią się takie heterogeniczne procesory, rewolucja musi nastąpić wśród programistów. A Ci, jak pokazuje przykład konsolowego Cella (wielordzeniowe serce PlayStation 3), niechętnie podchodzą do wyzwań wymagających radykalnej zmiany sposobu pisania gier i programów.

Dowiedz się więcej na temat: układ | firmy | intel | karty | komputery | wydajność

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje