Kłopoty producentów komputerów

Rosnąca liczba wadliwych układów graficznych firmy Nvidia generuje ogromne koszty dla producentów komputerów. Firma padła ofiarą własnego sukcesu.

Firma Nvidia, jeden z czołowych producentów kart graficznych, mogła paść ofiarą własnego sukcesu. W ciągu roku popyt na urządzenia wykorzystujące jej technologię wzrósł aż o 40 procent, do 49,5 milionów sztuk sprzętu. Jak pokazują ostatnie przypadki, odbyło się to kosztem jakości.

Reklama

Dotkliwie odczuwa to firma Apple, która w październiku wprowadziła na rynek nowe modele laptopów - MacBook oraz MacBook Pro. Szybko okazało się jednak, że część z tych komputerów ma poważne problemy z wyświetlaniem obrazu, a same procesory graficzne ulegają przegrzaniu.

Problemu tego nie powinno być, gdyż wcześniej Nvidia zapewniała, że go usunie. Wadliwe materiały zastosowano wcześniej w kartach graficznych dla komputerów ze średniej półki z logo Della, HP i Toshiby. Komputery firmy Apple otrzymały identyczne układy graficzne, co potwierdził brytyjski magazyn "The Inquirer".

Wadliwy fabrycznie sprzęt oznacza częstsze jego zwroty. Komputery stacjonarne i laptopy i tak przodują wśród najczęściej oddawanego sprzętu elektronicznego - zwracanych jest ich średnio 6 procent. W samej tylko Europie koszty z tym związane szacuje się na około 7,3 miliardów euro - napisała "Rzeczpospolita".

Dowiedz się więcej na temat: firmy | firma | kłopoty

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje