Reklama

Jak rozwinęła się technologia w ciągu ostatnich 10 lat?

Pamięć oraz dyski twarde to w naszym świecie konieczność, z której często nie zdajemy sobie sprawy. Niemal wszystkie urządzenia mają mniejszą czy większą pamięć – od samolotów, przez smartfony, aż po mikrofalówkę. Producenci od lat dążą do coraz większej miniaturyzacji komponentów, ale to nie jedyny obszar ich działania. Wciąż toczą się prace nad poprawą trwałości i bezpieczeństwa nośników pamięci, a w polu zainteresowań leży także usprawnienie przesyłu danych, tak aby można było to zrobić szybko i bez ryzyka uszkodzeń plików.

Rewolucja cyfrowa: miniaturyzacja

Hasło "cyfrowa rewolucja" większości z nas przywoła skojarzenia z wynalezieniem internetu, a następnie z będącym jego następstwem rozwojem sprzętu komputerowego oraz technologii komórkowej. Obecnie cyfrowa rewolucja przybiera kształt coraz powszechniejszej automatyzacji procesów, przetwarzania i wymiany danych. Co ważne, to nie tylko powszechna cyfryzacja i jej wpływ na wszystkie dziedziny życia, ale i naprawdę szybki postęp technologiczny. Jednym z jego głównych aspektów jest ciągła miniaturyzacja. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu urządzenie o pojemności jednego megabajta miało wielkość przeciętnego pokoju, dziś pendrive o pojemności terabajta możemy nosić w kieszeni. Zdjęcia z albumów oraz rodzinne filmy z kaset VHS przechowujemy na niewielkich nośnikach pamięci doczepianych do kluczy, a kilometry taśm filmowych zostały zastąpione niezliczonymi terabajtami nagrań mieszczącymi się na niewielkich kartach. - Użytkownicy naszych produktów mogą w każdej sytuacji mieć ze sobą dane, które są dla nich istotne. Karta SD Canvas React Plus oferuje prędkości konieczne do pracy z profesjonalnymi kamerami dla twórców, którzy nagrywają filmy 4K lub 8K, a także wykonują zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Dzięki prędkości przesyłania maks. 300MB/s i prędkości nagrywania maks. 260MB/s karta ta stanowi idealny wybór dla profesjonalistów - mówi Michał Bocheński, Business Development Manager w firmie Kingston. - Jej niewielkie wymiary 24 x 32 x 2.1 mm zapewniają komfortowe przechowywanie i przenoszenie plików, które warto mieć pod ręką. Przechowywanie danych w ten sposób jest także znacznie bardziej ekonomiczne, zarówno dla małych twórców, jak i profesjonalistów. Taniej przechowywać karty pamięci niż niezliczoną ilość taśm filmowych, które wymagają dużych magazynów - dodaje.

Reklama

O znaczeniu postępującej miniaturyzacji świadczy następny krok cyfrowej rewolucji, a więc era internetu rzeczy (ang. internet of things - IoT). To nie tylko inteligentne miasta (np. czujniki monitorujące stan ruchu i pomagające sterować sygnalizacją świetlną), ale i budynki (np. klimatyzacja sterowana za pomocą smartfona, oświetlenie mieszkania czy rolety), rzeczy powszechnego użytku (np. mały sprzęt AGD jak blendery czy ekspresy do kawy, ale także duży jak piekarnik czy pralka) czy nawet samochody (np. możliwość zdalnej obsługi ładowania samochodów elektrycznych czy inteligentne systemy bezpieczeństwa). Mało kto zdaje sobie sprawę, że każde z tych urządzeń wymaga zainstalowania pamięci, która powinna mieć coraz mniejsze rozmiary, a coraz większą pojemność.

Wideo sponsorowane

Zabezpieczanie danych

Przechowywanie coraz większej ilości danych to prawdziwe wyzwanie także pod względem bezpieczeństwa. Miejsca do zapisu powinny być nie tylko trwałe, ale i uniemożliwiać odczytywanie osobom postronnym. Niegdyś korzystano z płyt CD czy DVD. Te jednak spełniały swoją rolę od dwóch do około dziesięciu lat, poza hasłem zabezpieczającym pliki nie było innych mechanizmów chroniących dane. Obecnie przechowujemy informacje na pamięci USB czy dyskach komputerowych.

- Firma Kingston usilnie pracuje nad tym, by dane, które przechowujemy były bezpieczne. Często są bowiem nie tylko dużo warte, ale niewłaściwie użyte mogą być też niebezpieczne - mówi Robert Sepeta, Business Development Manager w firmie Kingston. - Dyski ze specjalnym szyfrowaniem, jak na przykład Dysk SSD KC2500 NVMe PCIe, przydadzą się nie tylko osobom prywatnym, ale też całym firmom czy rządom. Co więcej, model ten dzięki wyjątkowym prędkościom odczytu - 3500 MB/s i zapisu - 2900 MB/s gwarantuje wyjątkową wytrzymałość oraz usprawnienie pracę zarówno w komputerach stacjonarnych, jak i w stacjach roboczych - dodaje. Firma zadbała nie tylko o rozwój bezpieczeństwa w przypadku dysków komputerowych. Zabezpieczona może być także pamięć flash USB - DataTraveler 2000 to urządzenie, które umożliwia dostęp dopiero po wprowadzeniu hasła (kodu PIN) przy pomocy wbudowanej klawiatury. To niewielkie urządzenie ma certyfikat FIPS 140-2 Level 3, który jest często wymagany w korporacyjnych środowiskach IT.

Po co szyfrować nośniki pamięci? Przede wszystkim warto mieć świadomość, że zabezpieczanie danych dotyczy nie tylko firm czy rządów. Osoby prywatne także powinny zadbać o bezpieczeństwo przechowywanych plików. Nikt nie chciałby, żeby jego prywatne zdjęcia dostały się w niepowołane ręce. Takie działanie pozwoli użytkownikowi nie tylko na zabezpieczenie tego, co widoczne, ale przede wszystkim danych zazwyczaj niewidocznych, np. metadanych. Większość ludzi kojarzy zabezpieczanie danych z obawą przed kradzieżą, jednak jest to tylko jedna z możliwości dostania się plików w niepowołane ręce. Urządzenia elektroniczne, jak choćby laptop czy komputer stacjonarny, oddawane do naprawy także powinny posiadać zabezpieczenia chroniące przed odczytem. Popularne formatowanie dysku nie daje pewności co do usunięcia wszystkich informacji, jednak automatyczne szyfrowanie znacznie zwiększy bezpieczeństwo.

Pamięć w kieszeni

Praca zdalna w leśnej głuszy, bezpieczne i pewne przenoszenie danych, zdjęcia, filmy i muzyka zawsze pod ręką - wszystko to jest możliwe dzięki powszechnej dostępności do pamięci przenośnej. Jeszcze do niedawna wszystkie te rzeczy wymagały zapisu na płytach lub dyskach przenośnych. Urządzenia te cechowała nie tylko ograniczona pojemność, ale także trudność przechowywaniu (kto z nas nie pamięta dramatu zarysowanej płyty?) czy dość duży rozmiar urządzenia. Obecnie tę rolę przejęły pendrive’y.

- Kingston DataTraveler Exodia to pamięć o wydajności USB 3.2 Gen 1. Tym samym tak niewielkie urządzenie zapewnia niezwykłą szybkość transmisji danych - mówi Michał Bocheński. - W efekcie przeciętny użytkownik nie musi, jak w przypadku portów USB 2.0 oraz 1.1, czekać kilka minut na skopiowanie dokumentów czy tworzenie kopii zapasowych. Dzięki dużej prędkości wszystko odbywa się znacznie szybciej. Dodatkowym atutem jest jego rozmiar - 11 gramów może pomieścić nawet 256 GB cennych informacji - dodaje.

Partnerem publikacji jest marka Kingston

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje