Reklama

Intel ułatwi pracę programistom

Pojawienie się wielordzeniowych procesorów nie oznacza, że nasze komputery stają się znacznie bardziej wydajne. Procesory te trzeba oprogramować, a to potrafi niewielu programistów na świecie.

Z jeszcze większymi problemami spotkamy się w przyszłości, gdy na rynek trafią układy o liczbie rdzeni wahającej się od 16 po kilkaset. Z wykorzystaniem potencjału takiej kości nie poradzi sobie żaden specjalista.

Problem ten próbują rozwiązać najwięksi gracze na rynku IT. Jeszcze w bieżącym roku Intel zaprezentuje swój projekt badawczy znano jako Ct (C for Throughput). To automatyczne narzędzie, które ma sprawić, że liczne kompilatory C i C++ będą współpracowały z procesorami wielordzeniowymi i umożliwią równoległe przetwarzanie.

Reklama

Programista, by przygotować program do przetwarzania równoległego, musi najpierw zidentyfikować te fragmenty kodu, które najwięcej na tego typu obliczeniach zyskają, a następnie wyizolować je z całości. Dla każdej rodziny procesorów i dla różnej liczby rdzeni trzeba robić to oddzielnie.

Ct, jak zapewnia Intel, zrobi to wszystko automatycznie i zoptymalizuje kod do współpracy z wielordzeniowymi układami nawet bez konieczności jego ponownej kompilacji. Ct korzysta z techniki SIMD (Single Instruction, Multiple Data), która umożliwia osiągnięcie równoległego przetwarzania danych. Warto tutaj przypomnieć, że koncern próbuje zastosować SIMD również w sprzęcie.

Co więcej Ct jest kompatybilne wstecz z każdym programem napisanym dla procesorów x86. Z zalet układów wielordzeniowych będą mogli skorzystać też np. posiadacze oprogramowania z lat 80. ubiegłego wieku. Jak podkreśla Intel, Ct jest będzie działało z każdym procesorem x86, niezależnie od jego producenta.

Projekt Ct może przynieść Intelowi olbrzymie zyski. Powstał bowiem w dużej mierze z myślą o wykorzystaniu go w kości Larrabee, będącej połączeniem procesora (CPU) z procesorem graficznym (GPU). Larrabee będzie pierwszym samodzielnym układem graficznym Intela od czasu i740. Jego debiut będzie oznaczał, iż Intel stanie się bezpośrednim konkurentem Nvidii i AMD na rynku układów graficznych. Stąd też zapotrzebowanie na Ct.

- Przenosimy cały ekosystem x86 na rynek układów graficznych - stwierdził jeden z inżynierów Intela.

Na razie nie wiadomo, w ile rdzeni zostanie wyposażony Larrabee. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kość, która zadebiutuje w przyszłym roku, będzie miała ich 16. Z kolei każdy z nich może obsługiwać 4 wątki. Oznacza to jednoczesną obsługę 64 wątków. Jeśli Prawo Moore'a ma nie stracić na ważności, to około roku 2013 na rynek powinny trafić układy obsługujące 256 wątków. Upowszechnienie się projektów takich jak Ct, czy konkurencyjne CUDA lub OpenCL pozwoli programistom nie przejmować się rosnącą liczbą rdzeni.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl
Dowiedz się więcej na temat: intel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje