Federalna Komisja Handlu oskarża Intela

Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) oficjalnie oskarżyła Intela o nielegalne nadużywanie dominującej pozycji rynkowej w celu ograniczenia konkurencji i wzmacniania swojego monopolu. Intel miał prowadzić takie działania przez ostatnie 10 lat.

FTC twierdzi, że półprzewodnikowy gigant prowadził systematyczną kampanię, której celem było utrudnienie konkurencyjnym firmom dostępu do rynku. Koncern ograniczył w ten sposób wybór konsumentom oraz zaszkodził innowacyjności.

Reklama

Intel wydał specjalne oświadczenie, w którym nie zgodził się z zarzutami FTC. Firma zapewniła, że postępowała uczciwie i zgodnie z prawem, a jej działania spowodowały, że konsumenci odnieśli korzyści. Zdaniem Intela, zarzuty FTC są nieporozumieniem i opierają się w dużej mierze na stwierdzeniach dodanych w ostatniej chwili. Koncern twierdzi, że "oskarżenie nie opiera się na istniejących przepisach prawnych, a jego celem jest wprowadzenie nowych zasad postępowania biznesowego. Zasady te zaszkodzą konsumentom poprzez zmniejszenie innowacyjności i doprowadzenie do wzrostu cen".

Zdaniem Douga Melameda, znanego eksperta ds. polityki antymonopolowej i byłego pracownika Departamentu Sprawiedliwości, który przed miesiącem został zatrudniony przez Intela, FTC nie będzie chciała nałożyć na Intela grzywny, ale spróbuje zmusić firmę do zmiany polityki cenowej, ograniczenia sprzedaży wiązanej oraz dzielenia się z konkurencją własnością intelektualną.

Przedstawiciele AMD pochwalili decyzję FTC.

Mariusz Błoński

Dowiedz się więcej na temat: handel | intel

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje