Reklama

ASUS VivoBook 15 - bezramkowy laptop

Sprawdzamy najnowszy model laptopa ASUS-a z popularnej rodziny VivoBook. Producent twierdzi, że VivoBook 15 (X512) ma kilka naprawdę innowacyjnych cech, na czele z wyjątkowym ekranem. Jak jest naprawdę?

ASUS wie, jak robić dobre komputery przenośne - firma udowadnia to od lat. Jednak samo bycie solidnym producentem nie wystarczy, gdyż nowa generacja urządzeń zawsze powinna mieć rozwiązania niespotykane w poprzednich wersjach sprzętu. Czy nowy VivoBook spełnia ten warunek?

Reklama

Zanim przejdziemy do dalszej części testu, pokrótce przypomnijmy - rodzina laptopów Vivobook to wszechstronne komputery do pracy, multimediów i rozrywki . Celny wybór dla tych, którzy szukają sprzętu wielozadaniowego. Na rynku znajdziemy 14-calowego VivoBooka 14 oraz 15,6-calowego VivoBooka 15. My mieliśmy szansę sprawdzić ten drugi model.

Wygląd i zawias ErgoLift

Po wyjęciu z pudełka mamy przed sobą laptopa z przemyślanym wzornictwem i ciekawym wykończeniem. Jak już wspomnieliśmy, ASUS ma za sobą lata doświadczenia, zatem trudno spodziewać się czegoś przeciętnego. Co ciekawe, na rynku znajdziemy VivoBooki w czterech wariantach: Transparent Silver (srebrny). Slate Grey (szary) i Peacock Blue (błękitny. zmienia kolor podczas oglądania pod różnym kątem) Jeden model w trzech różnych kolorach to nadal rzadkość na polskim rynku.

Na słowa uznania zasługuje klawiatura. Jest ona pełnowymiarowa, podświetlana i przede wszystkim - wygodnie się na niej pisze. ASUS ma ciekawy patent, otóż VivoBook korzysta z zawiasu ErgoLift, mechanizmu unoszącego odrobinę klawiaturę, kiedy laptop jest otwarty. Dzięki temu zabiegowi mamy wrażenie, że piszemy na desktopowym keyboardzie. Ponadto przewidziano dużo miejsca na nadgarstki, zatem nie ma mowy o problemach podczas pracy. Wymiary omawianego komputera to: 357 na 230 na 19.9 mm, a jego waga wynosi około 1,6 kg - to poprawny wynik.

Producent pamiętał o wszystkich najistotniejszych gniazdach, od USB Type-C zaczynając, przez USB 3.1 Gen 1 i USB 2.0, na wyjściu HDMI i czytniku kart microSD kończąc. Nie zabrakło również gniazda audio - laptopy to na szczęście nie smartfony, wtyczka Jack nigdzie się nie wybiera.

Ekran - bezramkowa nowość

Największa - naszym zdaniem - innowacja VivoBooka 15 jest widoczna "gołym okiem" dopiero po włączeniu komputera. Mowa o ekranie wykorzystującym technologie NanoEdge. ASUS, znaną z topowej serii ultrabooków ZenBook,, maksymalnie eliminując ramki. Oprawki mierzą 5,7 mm szerokości, co przekłada się na stosunek wielkości ekranu do obudowy na poziomie 88 proc. Efekt końcowy robi potężne wrażenie - po kilku minutach patrzenia się w taki ekran, powrót do standardowego notebooka z dużymi ramkami będzie estetycznym szokiem. Warto pamiętać, że dzięki minimalnym ramkom, pomimo przekątnej ekranu 15,6 cala, w rzeczywistości komputer "wygląda" na mniejszy. Efekt znany m.in. z telewizorów, które wraz z pozbywaniem się ramek, stawały się coraz mniejsze, pomimo takiej samej przekątnej ekranu.

Sprawdzany model ma ekran Full HD z powłoką antyrefleksyjną. Jak na ten segment komputerów - trudno cokolwiek zarzucić panelowi. Wyświetlacz oferuje dobre odwzorowanie kolorów, bez jakichkolwiek "zakłamań". Poziomu jasności jest bez zastrzeżeń, a efektywny kąt widzenia (178 stopni) sprawia, że wspólne oglądanie filmów na laptopie nie będzie wiązało się z utratą jakości obrazu. No właśnie, NanoEdge naprawę świetnie wypada w przypadku filmów (a także zdjęć lub gier), efekt "bezramkowości" tylko zwiększa immersję. Tę ostatnią powiększają zaskakująco niezłe - jak na laptopy - głośniki, dodatkowo wspierane przez autorską technologię Tajwańczyków - SonicMaster.

Rzut okiem na specyfikację

Specyfikacja VivoBooka 15 to standardowy pakiet technologii w tym segmencie cenowym. W sklepach znajdziemy modele z procesorami Intel Core i3 lub i5 ósmej generacji, z przynajmniej 4GB pamięci RAM i układem graficznym Intel UHD Graphics 620, a także kartą Nvidia GeForce MX110 w droższych modelach. Całość może zostać wyposażona w dysk SSD (do 256 GB) i współpracuje z. technologią Intel Optane - jej celem jest po prostu zwiększenie wydajność dysku, czyli np. przyspieszenie ładowania aplikacji czy skrócenie czasu uruchamiania systemu. Kultura pracy (głośność wentylatorów) nie budzi obiekcji.

Tyle teorii. Co dają powyższe konfiguracje? Wszystko, czego oczekujemy od wszechstronnego laptopa. Typowa praca (edytor tekstu lub arkusz kalkulacyjny, plus muzyka z YouTube’a w tle) to żadne wyzwanie dla opisywanego laptopa. Nie ma problemów Internetem, czy z obsługą plików wideo, nawet tych większych. Netflix i jemu podobne działają bez zarzutu. Komputer tak naprawdę nada się nawet do zasadniczej obórki grafiki i montażu wideo. Przy podstawowej konfiguracji graficznej nie ma mowy o bezproblemowym graniu w bardziej wymagające tytuły, ale jeśli dysponujemy opcją z MX110 - pogramy, na niższych ustawieniach graficznych, w Fortnite’a, PUBG, FIFĘ 19 i inne nowsze gry. W przypadku starszych tytułów możemy spokojnie zwiększyć ustawienia grafiki. 

Czas pracy baterii

Udany laptop musi mieć baterię, która daje szansę na cały dzień standardowego użytkowania bez konieczności podłączenia ładowarki. VivoBook 15 wytrzyma około 10 godzin przy typowej pracy. W przypadku oglądania filmów na ustawieniach z wyższym poziomem jasności, graniu czy korzystaniu z bardziej wymagających sprzętowo programów, czas pracy ulega redukcji, ale nadal trzyma przyzwoity poziom.

Na szczęście, podobnie jak flagowe smartfony, omawiany komputer korzysta z szybkiego ładowania, dzięki któremu ze staniu bliskiemu zeru możemy naładować baterię do 60 proc w około 49 minut. Bardzo przydatne, jeśli nie mamy wiele czasu tuż przed podróżą. Inżynierowie zadbali o to, aby podczas tak dynamicznego ładowania bateria nie uległa uszkodzeniu.

Podsumowanie

VivoBook 15 to dobry i wszechstronny laptop. Jego mocną stroną pozostaje doskonały ekran, ergonomia wykonania, wygodna klawiatura oraz czas pracy. W tym segmencie cenowym stanowi trafny wybór. Jeśli szukamy komputera "do wszystkiego" - warto mieć na uwadze ten model.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje