Reklama

Poprosił na YouTube o milion dolarów. I dostał go

Pewien komik opublikował w internecie apel, w którym poprosił o milion dolarów. Skutki akcji przerosły jego najśmielsze oczekiwania. Czy aby na pewno?

Craig Rowin umieścił w serwisie YouTube krótki film. W klipie przedstawił "propozycję dla milionerów". Stwierdził, że ich pieniądze nie zostaną wykorzystane w żadnym konkretnym celu. Zaapelował do swoich odbiorców o przekazanie mu jednego miliona dolarów. W końcu macie ich tak wiele, jeden nie zrobi wam różnicy - uznał komik.

Reklama

Potem padły nazwiska osób, które - zdaniem Rowina - mogłyby znaleźć się na liście darczyńców. Trafił tu m.in. Steven Spielberg, "jeden z chilijskich górników, który na pewno dostał pieniądze za ekranizację historii swojego życia" i Lady Gaga.

Materiał opublikowano w YouTube w listopadzie 2010 r. Potem Rowin nakręcił jeszcze kilka filmów i pojawił się w telewizji. Kilka dni temu poinformował o tym, że ktoś faktycznie przekazał mu milion dolarów! Pieniądze wyłożył anonimowy milioner o imieniu Benjamin. Czek zostanie przekazany 2 lutego podczas imprezy, na którą bilety kosztują... 5 dolarów.

Wątpię, aby w sali zmieściło się 200 tys. ludzi. Benjamin na pewno będzie więc musiał dorzucić coś z własnej kieszeni. Oczywiście pod warunkiem, że cała akcja nie jest wymyśloną przez Rowina farsą. Komik współpracuje z serwisem The Onion, bodaj najpopularniejszą na świecie witryną publikującą nieprawdziwe informacje. Po twórcy klipu można więc spodziewać się wszystkiego.

Źródło: http://vbeta.pl

Dowiedz się więcej na temat: youtube

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje