Reklama

Polska bardziej bezpieczna. Skuteczność hakerów spadła o 26 procent

O 26 proc. spadła skuteczność ataków hakerskich na polskie firmy i o 5 proc. liczba aktywnych ataków typu malware – takie wnioski płyną z comiesięcznego raportu firmy Check Point na temat aktywności cyberprzestępców w sieci. Eksperci podkreślają jednak, że o trwałym trendzie nie może być mowy.

Najnowsze dane napawają optymizmem. Polskie komputery uplasowały się na 29 miejscu w Europie pod względem wskaźnika zagrożenia. Z wynikiem na poziomie 44,7 proc. okazały się być bezpieczniejsze m.in. od maszyn z Niemiec (45,7), Dani (45,8), Szwecji (46) czy Włoch (54,8). Do najbardziej zagrożonych w Europie należą komputery gruzińskie, w przypadku których ponad 7 na 10 ataków okazało się skutecznych. 

Ogólna wartość aktywnych ataków z wykorzystaniem szkodliwego oprogramowania malware spadła do 2300, czyli o około 5 proc. w stosunku do danych czerwcowych. Nie mniej jednak, pomimo pierwszego od ponad 4 miesięcy spadku, liczba ataków typu malware wciąż jest wyższa niż na początku roku. Eksperci podkreślają, że spadku nie należy traktować jako długoterminowego trendu.

Reklama

- Firmy nie mogą dać się zwieść fałszywemu poczuciu bezpieczeństwa. Liczba funkcjonujących typów malware wciąż pozostaje na poziomie zbliżonym do rekordowego, osiągniętego w zeszłym miesiącu – podkreśla Nathan Shuchami, szef działu prewencji w firmie Check Point Software Technologies.

W lipcu najpowszechniejszym rodzajem ataków Malware był Conficker, który odpowiadał za 13 procent rozpoznanych ataków. Na drugim miejscu uplasował się JBossjmx, wyprzedzając dotychczas zajmującego tę pozycję Sality. Oba typy Malware odpowiadają odpowiednio za 12 i 8 procent wszystkich infekcji. Jak twierdzą analitycy, czołowa dziesiątka złośliwego oprogramowania ponosi odpowiedzialność za ponad 60 procent rozpoznanych ataków hakerskich.

Według ekspertów Check Point, rola konwencjonalnych typów złośliwego oprogramowania może powoli spadać, jednak  wzrastać będzie zagrożenie mobilnymi rodzinami Malware - to właśnie urządzenia przenośne bywają często najsłabszym ogniwem sieci firmowych. Wśród nich wciąż niekwestionowanym liderem jest HummingBad, który zainfekował blisko 90 mln urządzeń na całym świecie, generując przy tym przychody przekraczające 300 tys. dolarów rocznie! Kolejne miejsca zajmują odpowiednio Ztorg oraz XcodGhost, najpopularniejszy malware na urządzenia spod znaku podgryzionego jabłka.

INTERIA.PL/informacje prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje