Niebezpieczne święta

Jak co roku, nasze elektroniczne skrzynki pocztowe zapełnią się teraz e-kartkami, a internet zdominują zabawne wielkanocne aplikacje i filmy. Niestety, święta to okazja dla cyberprzestępców,

Wielkanoc do doskonały moment na zaatakowanie naszych komputerów. Pod przykrywką elektronicznych życzeń cyberprzestępcy będą starali się przemycić złośliwy kod. Mimo, iż każdy z nas lubi otrzymywać życzenia, warto potraktować świąteczne e-kartki z dużą ostrożnością.

Reklama

Specjaliści z AVG Technologies przygotowali zestaw rad, dzięki którym unikniesz zagrożenia związanego z fałszywymi e-kartkami.

1) Zastanów się dwa razy zanim otworzysz załącznik. Najbardziej godnymi zaufania są te elektroniczne kartki, które pochodzą od osób, które znasz. "Życzliwych nieznajomych" lepiej traktować z ograniczonym zaufaniem. Cyberprzestępcy dobrze wiedzą, że w okresie świątecznym spodziewamy się życzeń od rodziny, znajomych i kolegów z pracy, zatem postanawiają wykorzystać nasz entuzjazm i uśpioną czujność. Wystarczy jedno kliknięcie i możemy mieć duże problemy.

2) Diabeł tkwi w szczegółach - mimo, iż większość fałszywych kartek elektronicznych wygląda na prawdziwe, jest kilka elementów, które mogą zdradzić czające się niebezpieczeństwo - np. literówki w nazwach i imionach, zamaskowane dane nadawcy, np. "Twój kolega" albo "Przyjaciółka", oraz podejrzanie wyglądające adresy stron www. Często do oszukania internautów wykorzystuje się bardzo ogólne zwroty i typowo grzecznościowe formuły - nawet jeśli dostaliśmy korespondencję ze znanego nam adresu mailowego, cyberprzestępcy mogli zwyczajnie włamać się do skrzynki lub zdobyć dany adres mailowy. Natomiast nietypowa treść maila zdradzi nam ich niecne zamiary.

3) Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości odnośnie pochodzenia e-kartki - usuń ją. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Oprogramowanie zabezpieczające nasz komputer to jedno, ale rzeczywiście, najlepszym rozwiązaniem jest często najprostsze rozwiązanie, czyli wykasowanie podejrzanego maila.

4) Wyposaż się w oprogramowanie antywirusowe - nie musi być płatne. Ważne, by blokowało zainfekowane strony, instalację adware i innych groźnych programów oraz skanowało załączniki. Podstawowy pakiet ochronny jest lepszy niż brak jakiejkolwiek formy zabezpieczenia przed zagrożeniami z internetu. Osoby intensywnie surfujące po sieci bez odpowiedniego zabezpieczenia są najzwyczajniej w świecie naiwne i same proszą się o problemy.

5) Zawsze czytaj drobny druczek - nigdy "w ciemno" nie zgadzaj się na żadne warunki, unikniesz sytuacji, w której pozwolisz oszustowi wysłać groźny mail do wszystkich osób ze swojej listy kontaktowej. Pozornie wyglądające na lukratywne oferty mogą skrywać szkodliwe oprogramowanie lub ukryte koszta.

Standardowo, najlepszym zabezpieczeniem jest nasz własny rozsądek i odpowiednia doza nieufności. Naszej inteligencji nie zastąpi nawet najlepszy program antywirusowy.

Dowiedz się więcej na temat: niebezpieczeństwo | kartki | oprogramowanie | skrzynki | święta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje