Reklama

Niebezpieczne randkowanie w sieci

Cyberprzestępcy oraz fałszywe serwisy randkowe wykorzystują okres walentynkowy, aby oszukać nierozważnych internautów. Jak się nie nabrać i na co uważać radzi Alexandru Catalin Cosoi z firmy BitDefender.

Walentynkowy weekend mija pod znakiem zakochanych - jednak nie brakuje osób, które chcą wykorzystać miłość do zarabiania pieniędzy. Jedni robią to legalnie, ale inni postanawiają odwołać się do złych i niebezpiecznych metod. Internet stwarza doskonałe środowisko dla tego typu przedsięwzięć.

Reklama

Samotne osoby w okresie walentynkowym są bardzo podatne na różnego rodzaju zabiegi socjotechniczne. Przed działaniami cyberprzestępców przestrzega Alexandru Catalin Cosoi, starszy analityk rumuńskiej firmy BitDefender w rozmowie z serwisem CNET. Rozróżnia on zasadniczo dwa rodzaje zagrożeń dla szukających miłości w sieci - niebezpieczeństwa wynikające z fałszywych stron i oprogramowania oraz groźnych użytkowników, którzy wykorzystują metody socjotechniki.

Linki do fałszywych serwisów randkowych (zazwyczaj anglojęzycznych) często trafiają do nas poprzez pocztę elektroniczną. Nie jest to nic innego, jak spam. Jak sprawdzić, czy jest to fałszywa strona? Jeśli jest to nowa, nierozpoznawalna marka, która dopiero co powstała, a jej twórcy uparcie twierdzą, że ich strona ma setki tysięcy (miliony) użytkowników - jest to definitywnie kłamstwo. Warto także sprawdzić w internecie, co o podesłanej stronie sądzą inni internauci. Oczywiście, sprawdzając nowy serwis, w tle musimy mieć włączone oprogramowanie antywirusowe. Jeśli podejrzany serwis od razu (jeszcze przed zarejestrowaniem) pyta nas o np. numer karty kredytowej albo o numer PIN karty - coś jest nie tak.

Jednak największym zagrożeniem są ludzie - nawet na profesjonalnych serwisach randkowych (przykładowo serwis randkowy INTERIA.PL), które są w pełni zabezpieczone i moderowane przez zatrudnionych pracowników, pojawiają się "oszuści matrymonialni". Historie o kobietach z obcych krajów, które po kilku mailach proszą o podesłanie pieniędzy na bilet lotniczy do poznanego mężczyzny to - czasami - standard. Podobnie jak próby wyciągnięcia osobistych informacji, które można potem wykorzystać do włamania się np. do konta mailowego. Aby zdemaskować oszusta - wystarczy zachować zwyczajną ostrożność i w razie podejrzeń, zwrócić się o pomoc do osób moderujących serwis randkowy.

Internet jest doskonałą platformą do poznawania nowych ludzi - ale jak wszystko w życiu, trzeba to robić z głową. Nawet, jeśli będąc zakochanym często ją tracimy.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: okres | cyberprzestępcy | fałszerstwo | niebezpieczeństwo | firmy | Facebook | serwis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje