Reklama

Nasza Klasa - zdrady, brak prywatności i ciężar social mediów

Nasza Klasa zostanie zamknięta 27 lipca 2021 roku. To dobry moment, aby przypomnieć, jak serwis, który stał się wielkim hitem wśród polskich internautów zanim zaczęliśmy korzystać z Facebooka, pokazał jak wiele osób nie radzi sobie z social mediami.

Zanim w Polsce popularność zyskał Facebook, Instagram, Twitter czy Tik Tok, pierwszym fenomenem social media dla polskich internautów była Nasza Klasa. Założony w listopadzie 2007 roku serwis już po kilku miesiącach stał się ogólnopolską sensacją. Co przykuło uwagę użytkowników? Możliwość nawiązania kontaktów z dawnymi kolegami i koleżankami z dawnych lat. Szybko jednak okazało się, że nie każdy jest w stanie poradzić sobie z zupełnie nowym medium. Dla niektórych ten problem trwa do dzisiaj.

"Miłość z Naszej Klasy"

Polacy, którzy zalogowali się do Naszej Klasy i nawiązali kontakt z dawnymi znajomymi,  musieli zmierzyć się z ciężarem poprzednich miłości i niespełnionych związków. Nagle, po latach, każdy mógł skontaktować się z poprzednim  obiektem westchnień. Okazało się, że dla grupy internautów taka możliwość doprowadziła do problemów w małżeństwie.  

Reklama

- Moda na Naszą Klasę sprawiła, że rekonstruowanych związków jest jeszcze więcej. Niektóre z nich rozpadły się z powodu niedojrzałych zachowań w młodości. Każde z partnerów stworzyło nowe związki i dopiero po latach, nawiązując z sobą kontakt, dochodzą do wniosku, że rozstali się z powodu głupiej ambicji czy "szczeniactwa" ­- opisywał w artykule "Miłość z Naszej Klasy" na łamach "Wprost" z 2009 roku Zbigniew Lew-Starowicz.

Do jego gabinetu i do gabinetów innych seksuologów zaczęły trafiać pary, których źródłem problemów okazały się być stare znajomości, poznane na nowo na Naszej Klasie.  "Zdarza się, że po latach pierwszy raz wyjaśniają sobie przyczyny swoich reakcji i zerwania. Renesans może dotyczyć związku niespełnionego seksualnie. Po latach kobieta dochodzi do przekonania, że może niepotrzebnie tak broniła twierdzy dziewictwa" - dodał profesor.

Zero prywatności w sieci

Pod koniec lat 2000 nieistniejące pojęcie prywatności w sieci i brak zrozumienia użytkowników, którzy publicznie dzielili się każdym zdjęciem, doskonale pokazało... zachowanie niektórych policjantów -młodzi funkcjonariusze bez opamiętania zaczęli wrzucać zdjęcia do Naszej Klasy, podobnie jak ich byli koledzy i koleżanki z klasy. Nagle przestępcy i pseudokibicie otrzymali bazę zdekonspirowanych tajniaków.

"Nie chciałbym być w skórze kogoś, kto zostanie rozpoznany. Ten serwis na bank jest monitorowany przez przestępców. Są na tym forum osoby, które nie zdają sobie sprawy z tego" - ostrzegał innych kolegów po fachu w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" w 2007 jeden z zakonspirowanych policjantów. "Jakie z nich teraz tajniaki? Ci, którym nie przeszkadza, że zdjęcia są publikowane w necie, nie nadają się do pracy w policji, albo nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. Życzę, by nic im się nie wydarzyło. Na razie co drugi dzień usuwam zdjęcia, na których jestem, a nikt mnie o zgodę nie pytał. Nie mam zamiaru się ujawniać, bo od tego zależy moje życie" - dodał funkcjonariusz z 20 letnim stażem w artykule "Policjanci dekonspirują się w serwisie nasza-klasa.pl".

Problem z niepohamowanym umieszczaniem zdjęć, filmów i informacji o nas, naszych bliskich i znajomych okazał się uniwersalnym wyzwaniem dla wielu użytkowników mediów społecznościowych w Polsce i na całym świecie. Nawet po obnażeniu mechanizmów działania zagranicznych serwisów społecznościowych nie brakuje internautów, którzy mniej lub bardziej świadomie traktują social media jako platformę do prezentacji swojego wykreowanego alter-ego (więcej o tym można przeczytać w Tygodniku Interii). Lekcje z Naszej Klasy niektórych niczego nie nauczyły.

Krótka historia Naszej Klasy

Nasza-klasa.pl (bo taka była jego pierwotna nazwa) powstała w listopadzie 2006 roku. Biznes został założony przez cztery osoby: Macieja Popowicza, Michał Bartoszkiewicza, Paweł Olchawę i Łukasz Adzińskiego. Portal zyskał ogromną popularność, ale po tym, jak internauci odświeżyli znajomości z byłymi kolegami i koleżankami z klasy, serwis przestał być atrakcyjny. Właściciele musieli zmierzyć się z tym, co jest zmorą wszystkich prowadzących serwis społecznościowy - co zrobić, aby zatrzymać użytkownika?

Ta sztuka się nie udała. Serwis w 2008 roku trafił w ręce spółki Forticom Po drodze wprowadzono takie niecelne pomysły jak Śledzik. W końcu w 2010 sprzedano pakiet kontrolny Ringier Axel Springer, a nazwa została zmieniona na NK.pl. Nowy właściciel nie był w stanie uratować spadającej oglądalności Naszej Klasy.

Nasza Klasa zostanie zamknięta 27 lipca 2021 roku. Wszystkie konta zostaną bezpowrotnie usunięte.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nasza klasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje