Reklama

Mozilla trochę dziurawa

Sven Neuhaus - ekspert do spraw bezpieczeństwa sieci - zaalarmował, ze popularna przeglądarka Mozilla zawiera "poważną dziurę" w zakresie ochrony prywatności danych użytkownika. Hackerzy mogą podejrzeć adresy stron, które były przeglądane Mozillą, a także te, które znajdują się w zakładce "ulubione" - alarmuje Neuhaus. Jak poinformowano nas w "Mozilla.org.pl" - wbrew twierdzeniom "znalazcy" łatka usuwająca tę niedoróbkę jest już dawno gotowa, co więcej - wraz z opisem po polsku.

Odpowiednie materiały (dla użytkowników przeglądarek Mozilla i Netscape) znajdziesz tutaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje