Reklama

Jak bezpiecznie kupować w internecie

Ponadto o sklepie internetowym świadczy jego witryna. Jeśli widać, że jest zrobiona byle jak - np. nie wszystkie elementy prawidłowo się wyświetlają, zdjęcia produktów są mizernej jakości, opisy ubogie, grafika toporna, są błędy merytoryczne albo ortograficzne - to wygląda na to, że sprzedawca nie miał środków na zrobienie porządnej strony internetowej. To nie najlepiej świadczyłoby o jego płynności finansowej. A może nie chciał dużo inwestować w budowę strony, bo wie, że interes i tak nie będzie kwitł zbyt długo...

Realna alternatywa

Reklama

Warto również zwrócić uwagę, czy sprzedawca handlujący w internecie ma sklep albo sklepy "w realu". Dobrze jest, gdy mamy do czynienia z siecią handlową, która jest obecna nie tylko w sieci, ale także pod postacią tradycyjnych placówek. To niemal pewny dowód na to, że mamy do czynienia ze stabilnym biznesem. W razie problemów sprzedawca nie rozpłynie się nagle w wirtualnym świecie. Jeśli jest to rozbudowana sieć placówek, obecna w różnych częściach kraju, istnieje spora szansa, że blisko naszego miejsca zamieszkania znajdziemy sklep, w którym można sprawdzić i odebrać towar, poradzić się czy przyjść z ewentualną reklamacją. Niestety, w Polsce jest bardzo niewiele sklepów internetowych, które prowadzą również sieć tradycyjnych salonów.

Chroń swoją kartę

W e-sklepie za wybrany towar można zwykle zapłacić na trzy sposoby: gotówką przy odbiorze, przelewem albo kartą na stronie internetowej. Ta ostatnia forma płatności jest najszybsza i najwygodniejsza, jednak nie jest najpopularniejsza wśród internautów.

E-przelew to równie szybka formą płatności, jak zapłata kartą. Aby upewnić się, czy taka transakcja jest bezpieczna, sprawdź, czy sklep zamieścił informację (np. w regulaminie), jak koduje się dane i w jaki sposób realizowane są elektroniczne płatności. Jeśli brakuje takich danych, lepiej zrezygnować z zakupów. Najlepiej, gdy transmisja poufnych informacji (np. numeru karty, danych potrzebnych do zrealizowania elektronicznego przelewu), które wpisujemy na stronę internetową, odbywa się za pośrednictwem protokołu SSL EV - Extended Validation Secure Sockets Layer. W przypadku kart Visa transakcja może być dodatkowo zabezpieczana w technologii 3D-Secure. Polega na weryfikacji tożsamości przy pomocy specjalnego hasła. Oczywiście im więcej zabezpieczeń, tym lepiej.

Dobry agent to podstawa

Ważna sprawa: warto upewnić się w regulaminie sklepu, czy transakcja odbywa się przy udziale agenta rozliczeniowego. Agentem rozliczeniowym nazywa się instytucję finansową, która musi uzyskać zgodę prezesa NBP na prowadzenie rozliczeń w transakcjach elektronicznych, a potem jest nadzorowana przez bank centralny. Płatność elektroniczna poprzez agenta rozliczeniowego przebiega w taki sposób, że po dokonaniu wyboru produktów klient zostaje przeniesiony na stronę partnera serwisu, np. banku. W ten sposób sprzedawca nie pozna wrażliwych danych klienta. Są dobrze chronione w wyspecjalizowanej instytucji. Najlepiej, gdy udziela ona gwarancji charge back, która polega na przejęciu odpowiedzialności finansowej za transakcje z użyciem kradzionych albo utraconych kart.

Uwaga! Gdy wpisujemy on-line numer karty płatniczej albo potwierdzamy elektroniczny przelew, zwróćmy uwagę czy transmisja jest kodowana. Widoczny u góry strony adres www musi zaczynać się od liter "https", a nie od zwyczajowego "http". Na pasku przeglądarki (u dołu lub u góry) powinien pojawić się symbol kłódki. Wystarczy kliknąć w nią, aby sprawdzić dla kogo został wydany certyfikat i czy jest ważny. Po zakończeniu zakupów należy kliknąć w polecenie "wyloguj się". To definitywnie przerywa połączenie.

INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: niebezpieczeństwo | sklepy | on-line | sklep | zakupy | sprzedawca | zakupy internetowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje