Facebook pomógł złapać włamywacza

Nowozelandzka policja zidentyfikowała i zatrzymała włamywacza, umieszczając nagranie z kamery systemu bezpieczeństwa na popularnym internetowym portalu społecznościowym Facebook.

- Facebook bardzo się przydał, jest dobrym narzędziem - powiedział sierżant John Fookes z policji w Queenstown. Był to pierwszy w Nowej Zelandii przypadek wykorzystania portalu społecznościowego do zidentyfikowania i ujęcia przestępcy.

Reklama

Na filmie wideo widać zamaskowanego mężczyznę, który włamuje się na zaplecze jednego z barów w Queenstown i próbuje rozpruć sejf, w którym było 20 tysięcy nowozelandzkich dolarów (12 tys. USD); gotówka pochodziła z automatów do gry. W pewnej chwili zmęczony włamywacz zdejmuje kominiarkę, która zasłaniała mu twarz i rozgląda się dookoła. Czerwony na twarzy mężczyzna daje za wygraną i wychodzi, spoglądając prosto w obiektyw kamery.

Kiedy fragmenty nagrania pojawiły się na portalu Facebook, do stróżów prawa natychmiast zaczęli się zgłaszać ludzie, którzy go rozpoznali. Policja jest bardzo zadowolona z reakcji społeczeństwa i zapowiada, że z Facebooka będzie korzystała częściej. Włamywacz stanie wkrótce przed sądem.

Dowiedz się więcej na temat: kamery | policja | Facebook

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje