Reklama

Dzienniki lekcyjne XXI wieku

Papierowy - najlepsze zabezpieczenie

Reklama

Załóżmy, że ktoś niepowołany chciałby zmienić ocenę na lepszą. Musiałby pokonać kolejne zabezpieczenia. Każda szkoła ma własną podstawę klucza szyfrującego, a każda informacja (imię i nazwisko ucznia, itd.) jest dodatkowo kodowana. Zatem każda dana jest szyfrowana innym kluczem i złamanie jednego rekordu nic nie da.

Dodatkowo powstaje jeszcze zdalna, automatyczna kopia bezpieczeństwa - skonfigurowana w taki sposób, że plik kopii jest na przykład wysyłany pocztą e-mail, dzięki czemu trafia on na zupełnie inny serwer.

Teoretycznie zatem atak na system elektronicznych dzienników byłby trudny do przeprowadzenia, szczególnie jeśli korzystający z systemu nauczyciele przestrzegaliby zasad bezpieczeństwa.

Oczywiście, zawsze może znaleźć się utalentowany uczeń, który zapragnie zmienić swoje oceny z przedmiotów innych niż informatyka. Wtedy jednak przecież pozostaje ostatnie zabezpieczenie w postaci - dziennika papierowego.

Z dziennikiem w XXI wiek

- Podczas funkcjonowania e-dzienników w naszej szkole nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości, a korzystanie z aplikacji okazało się niezmiernie łatwe i intuicyjne. Wbrew przypuszczeniom, e-dzienniki znacznie zmniejszyły nakłady pracy nauczycieli i dyrekcji, jaki muszą włożyć w prowadzenie tradycyjnych dzienników i zmaganie się z różnego rodzaju szkolnymi formalnościami - ocenia e-dziennik mgr inż. Marek Foszczyński, administrator z Zespołu Szkół Rolniczych w Wołowie.

W sieci znaleźć można więcej pozytywnych opinii o dzienniku elektronicznym, ale jest on nadal na tyle egzotyczny, że trudno wyciągnąć wobec niego jednoznaczne oceny. Tylko czas zweryfikuje jego użyteczność.

Po wejściu w życie rozporządzenia MEN liczba zainteresowanych różnymi wersjami elektronicznych dzienników wzrosła kilkunastokrotnie i prawdopodobnie coraz więcej placówek będzie z nich korzystać. Na razie największe zainteresowanie widać po stronie gimnazjów i techników. Łatwo się domyślić, że system elektronicznych dzienników będzie zapewne mile widziany także w szkołach prywatnych.

SPRAWDŹ NASZ RAPORT SPECJALNY - KOMPUTER DLA DZIECKA

Magia papierowego dziennika, z którym lepsze i grosze wspomnienia wiąże każdy kończący szkołę uczeń, jest jedyna w swoim rodzaju, jednak technologie, które rewolucjonizują sposoby zdobywania wiedzy, powinny wprowadzić dzienniki lekcyjne w XXI wiek.

Dowiedz się więcej na temat: nauczyciele | elektroniczny | rodzice | komputer | szkoły | dziennik | XXI wiek | dzienniki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje