Reklama

Darmowa rozrywka w sieci ryzykowna

Rośnie liczba zagrożeń związanych z coraz większą popularnością muzyki i materiałów wideo dostępnych online. Analitycy McAfee ustalili, że dodanie przy wyszukiwaniu słowa "free" ("darmowe") zwiększa ryzyko trafienia na niebezpieczne serwisy internetowe.

Oglądanie wideo i słuchanie muzyki online jest coraz popularniejsze. Według badań firmy Gemius, ponad 80 proc. polskich internautów miało kontakt z materiałami wideo w sieci, blisko trzy czwarte korzystało z serwisów wideo, a ponad połowa - z internetowego radia. Co więcej, użytkownicy treści audio i wideo w sieci deklarują zamiar jeszcze częstszego korzystania z nich w przyszłości.

Reklama

Tymczasem wraz ze wzrostem popularności treści multimedialnych rośnie też związane z nimi zagrożenie. Cyberprzestępcy coraz chętniej wykorzystują niebezpieczne serwisy internetowe, reklamy i narzędzia do oglądania wideo do włamywania się na komputery użytkowników.

W raporcie "Digital Music & Movies Report: The True Cost of Free Entertainment" firmy McAfee zostały opisane przykładowe zagrożenia związane m.in. z "darmowym" oprogramowaniem, plikami MP3, strumieniową transmisją wideo, niebezpiecznymi stronami dla fanów oraz podejrzanymi reklamami, które pojawiają się nawet w znanych serwisach o ustalonej reputacji. Badanie wykazało, że dodanie słowa "free" ("darmowe") podczas szukania dzwonków muzycznych do telefonów komórkowych w najważniejszych wyszukiwarkach angielskojęzycznych zwiększa ryzyko trafienia na niebezpieczne strony aż o 300 procent. Podobny efekt daje również użycie odpowiednika tego słowa w wielu innych językach.

Z kolei słowo kluczowe "MP3" zwiększa ryzyko podczas poszukiwania muzyki. Ryzyko jest jeszcze wyższe w przypadku łącznego użycia słów "free MP3". Nawet, gdy użytkownicy wskazywali podczas wyszukiwania, że chcą zapłacić za pliki MP3, wyniki nadal odsyłały ich do pirackich treści.

Firma McAfee wykryła także tysiące niebezpiecznych, podejrzanych adresów internetowych pojawiających się na stronach fanklubów i w komentarzach w serwisach społecznościowych, takich jak YouTube i Twitter. Często stosowaną metodą ataku są niebezpieczne reklamy (tzw. malvertising), które są wykorzystywane do dystrybucji szkodliwego oprogramowania lub włamania się do komputera użytkownika poprzez wykorzystanie luk i błędów w przeglądarce WWW. Na przykład w czerwcu firma McAfee wykryła niebezpieczną reklamę w serwisie perezhilton.com, która kierowała użytkowników do domeny ze szkodliwym oprogramowaniem.

- Użytkownicy odwiedzają serwisy dla fanów, pobierają filmy i czytają najnowsze informacje o celebrytach, ale nie zdają sobie sprawy z ryzyka. Łatwo i szybko docierają do "darmowych" treści, ale może ich to drogo kosztować. Powinni być świadomi ryzyka i uważać na potencjalne nowe zagrożenia - mówi Paula Greve, dyrektor działu badań bezpieczeństwa WWW w firmie McAfee.

Według Greve, aby uniknąć zagrożeń, użytkownicy korzystający z multimediów cyfrowych powinni unikać wyszukiwania "darmowych" treści. Muzykę i filmy pobierać tylko z legalnych, płatnych serwisów. Specjaliści radzą także nie klikać odnośników do serwisów, które nie mają ustalonej renomy w reklamach muzyki, filmów i serwisów oferujących dostęp do plików. Należy kierować się zdrowym rozsądkiem - nie klikać odnośników wklejanych na forach i stronach dla fanów.

Media2

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: niebezpieczeństwo | darmowe | mp3 | ryzyko | wideo | rozrywka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje