Czy naprawdę istnieje alergia na Wi-Fi?

Niektórzy mieszkańcy Santa Fe są przekonani, że jak najbardziej tak.

Spora część mieszkańców Santa Fe stawia sobie wyzwanie i chce wprowadzić pozornie godny pochwały plan - sprawić, by ich miasto było wolne od hot-spotów Wi-Fi. Dlaczego? Ponieważ obywatele Santa Fe cierpią z powodu emisji elektromagnetycznych częstotliwości radiowych, jakie dotyczą sieci bezprzewodowej Wi-Fi.

Reklama

Rada miasta powołując się na ustawę Americans with Disabilities (ADA) oddaliła skargi obywateli, którzy rzekomo cierpią na "alergię Wi-Fi" i odrzuciła roszczenia Arthura Firstenberga, lidera grupy. Z kolei Firstenberg twierdzi, że decyzja rady miasta to po prostu jej "klęska" - lider grupy "alergików Wi-Fi" zamierza podjąć działania prawne przeciwko radnym.

Jak twierdzą specjaliści od Wi-Fi, jak również media IT, nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, że sieć bezprzewodowa Wi-Fi może wywoływać jakąkolwiek alergię u ludzi. Według nas to także nieprawda - nie ma czegoś takiego jak alergia na Wi-Fi. Ludzie są obecnie wręcz bombardowani różnymi sygnałami, które nazywane są często tzw. zakłóceniami przemysłowymi. Częstotliwości radiowe Wi-Fi w żaden sposób nie wpływają na stan ludzkiego zdrowia.

Dowiedz się więcej na temat: Santa | alergia | wi-fi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje