Blokada WhatsApp - rząd Brazylii idzie na wojnę z internautami

Władza w Brazylii wypowiedziała wojnę internautom. W kraju na 48-godzin zablokowano aplikację WhatsApp, służącą do komunikowania się w sieci. Jej właścicielem jest Facebook. Na tym plany brazylijskiego rządu się nie kończą - bardzo możliwe, że następne w kolejne będą serwisy społecznościowe.

Sąd w Brazylii nakazał 48-godzinną blokadę aplikacji WhatsApp, zarzucając jej twórcom brak współpracy przy postępowaniu sądowym. Blokada komunikatora ma potrwać do piątku wieczorem. Brazylia jest jednym z krajów z największą liczbą użytkowników aplikacji. Osoby korzystające z WhatsApp informowały, że aplikacja przestała działać ok. godz. 23.30 (czasu lokalnego) w środę.

Reklama

Blokadę zarządził sąd w Sao Bernardo w stanie Sao Paulo, nakazując jej wykonanie firmom telekomunikacyjnym. Powodem tej decyzji jest sprawa karna, w której według sądu firma nie chciała współpracować. Nie wiadomo, czego dotyczy to postępowanie. W sierpniu WhatsApp został poinformowany, że grozi mu blokada, jeśli nie zastosuje się do nakazu współpracy ze służbami. Ponieważ firma nie zareagowała na ostrzeżenie, prokuratura domagała się zablokowania jej usług, co w Brazylii stanowi precedens - pisze agencja dpa. W lutym WhatsApp został zablokowany w Brazylii, ale blokadę zniósł sąd odwoławczy; według mediów firma nie chciała wówczas przekazać policji danych w sprawie związanej z przypadkiem pedofilii.

"To smutny dzień dla Brazylii. Dotychczas Brazylia była naszym sojusznikiem w tworzeniu wolnego internetu. Brazylijczycy od zawsze należeli do jednej z najbardziej aktywnych grup, która nie bała się wyrażania swojej opinii w sieci" - napisał na swoim facebookowym profilu Mark Zuckerberg, który z październiku 2014 roku kupił WhatsApp za 19 miliardów dolarów. "Jestem zaskoczony, że pomimo naszych dążeń majacych na celu ochronę danych, zdecydowano się na tak radykalny krok" - dodał twórca Facebooka, przy okazji korzystając ze znacznika #ConnectBrazil

Według szacunkowych danych w Brazylii mieszka ponad 35 mln użytkowników WhatsApp, aplikacji na smartfony, która umożliwia bezpłatne wysyłanie wiadomości tekstowych, głosowych, plików graficznych, filmików oraz rozmowy telefoniczne przy odpowiednim połączeniu internetowym. Dla wielu użytkowników WhatsApp praktycznie zastąpił tradycyjne rozmowy telefoniczne i smsy.

Co przyczyniło się do takiej decyzji? Serwis Techcrunch twierdzi, że za wyrokiem sądowym stoi lobby operatorów komórkowych, traktujących WhatsApp i jemu podobne aplikacje za groźną konkurencję. Według informacji z lokalnych mediów, parlament, jeśli ugnie się pod wpływem lobby telekomunikacyjnego, może zablokować dostęp do innych platform z internetowymi komunikatorami (Facebook, Viber, Twitter). Co więcej, brazylijski rząd planuje wprowadzić w życie drakońskie prawo, które umożliwiałoby karę do 6 lat pozbawienia wolności za umieszczenie w sieci zdjęcia osoby, która nie wyraziła na to zgody.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje