We Francji odkryto rzymski sarkofag. Przetrwał aż 1800 lat

We francuskim mieście Reims archeolodzy odkryli niezwykle dobrze zachowany sarkofag z czasów rozkwitu Cesarstwa Rzymskiego. Skrywał zaskakujące artefakty, wraz ze szczątkami tajemniczej kobiety.

Piękne miasto Reims w północno-zachodniej Francji skrywa w sobie wiele tajemnic z czasów rzymskiego imperium, gdy stanowiło jedną z jego osad. Jedną z nich odkryli właśnie archeolodzy z Krajowy Instytut Zapobiegawczych Badań Archeologicznych (INRAP). Podczas wykopalisk niedaleko centrum miasta odkryli nienaruszony sarkofag z II w. n.e.

Unikatowy rzymski sarkofag odkryty we Francji

Sarkofag odkryto na terenie nowo odkopanego fragmentu starożytnej nekropoli przy drodze Rue Soussillon, gdzie od dziesięcioleci prowadzone są badania archeologiczne. Nowe znalezisko pokazuje, że nawet dziś można tam odkryć unikatowe relikty, gdyż grobowiec przykuwa uwagę swoimi rozmiarami.

Reklama

Zbudowany jest z potężnych bloków wapiennych i ma rozmiary 164x79x100 centymetrów. Zasłonięty był pokrywą o wadze 771 kilogramów, utrzymywanej przez osiem żelaznych kołków wzmocnionych ołowiem. Widząc, że kołki są praktycznie nienaruszone, francuscy archeolodzy wiedzieli, że mieli przed sobą prawdziwy skarb.

Pochówek tajemniczej kobiety

Sarkofag zrobił na nich jeszcze większe wrażenie, gdy zajrzeli do jego środka dzięki rentgenowi i kamerze endoskopowej. Zobaczyli wtedy drobny szkielet wraz z niewyraźnym na obrazach wyposażeniem grobowym.

Po otwarciu sarkofagu zidentyfikowali obok szczątków m.in. lampy oliwne, dwa pojemniki z prawdopodobnie perfumowanymi olejkami oraz małe lusterko umieszczone przy głowie. Znalezione rzeczy datuje się na II w. n.e., toteż wtedy musiał mieć miejsce pochówek. Archeologów szczególnie interesuje tożsamość pochowanej osoby.

Pierwsze analizy pozwoliły ją zidentyfikować jako około 40-letnią kobietę. Splendor sarkofagu sugeruje, że mogła być przedstawicielką lokalnej arystokracji w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Potwierdzić to mogą badania próbki DNA z jej zęba, która zostanie porównana do próbek z genetycznej bazy danych innych szczątków odkrytych na terenie nekropolii.

Niezwykle szczęśliwy przypadek grobowca z Reims

Zespół archeologów był zaskoczony nie tylko tym, że udało się znaleźć tak duży sarkofag. Niezwykle szczęśliwym trafem jest, że przez co najmniej 1800 lat był praktycznie nie tknięty.

- To dość wyjątkowe, po raz pierwszy [w Reims - przypis red.] znaleźliśmy grobowiec w nienaruszonym stanie, który nie został splądrowany - stwierdziła w rozmowie dla Le Parisien Agnès Balmelle, zastępczyni dyrektora ds. naukowych i technicznych w INRAP.

Poza tym, że miejsce pochówku przetrwało nietknięte 18 wieków zaskakujący jest też fakt, że sarkofag uniknął zniszczenia podczas I wojny światowej. Podczas konfliktu Reims zostało zrównane z ziemią, a wraz z nim, wiele pozostałości starożytnej nekropolii. Do dziś archeolodzy pracują, aby uratować możliwie jak najwięcej reliktów z czasów, gdy Reims było wielką rzymską osadą.

Na ratunek utraconej przeszłości

W starożytności na terenie dzisiejszego Reims istniała osada, której historia sięgała jeszcze V w. p.n.e. Po podbiciu Galii przez Juliusza stała się ona stolicą rzymskiej prowincji Gallia Belgica. W tamtych czasach rozwinęło się w potężne miasto nazywane Durocortorum.

Było to drugie co do wielkości miasto podbitej Galii i jedno z największych w całym Cesarstwa Rzymskiego. W momencie rozkwitu miało aż 30-50 tysięcy mieszkańców, choć nie brakuje badaczy, którzy sądzą, że populacja mogła osiągać nawet 100 tysięcy ludzi. Po raz pierwszy ślady Durocortorum odkryto w XIX wieku podczas rozbudowy Reims.

Obok potężnych murów czy bramy łuku triumfalnego ku chwale boga wojny, odkryto sieć nekropolii. Większość informacji na ich temat zebrano w specjalnym muzeum, które zniszczono podczas I Wojny Światowej. Teraz archeolodzy próbują odkryć pozostałości dawnych rzymskich cmentarzy, które przetrwały.

Odkrycie sarkofagu kobiety to wynik najnowszych prac w Reims, które jak ujawnił Le Parisien, archeolodzy prowadzili jeszcze pod koniec 2022 roku. Dzięki nim znaleziono zaginiony fragment jednej z nekropolii o powierzchni 1200 m², właśnie na działce wspomnianej ulicy Rue Soussillon, którą częściowo już zbadano w 1965 roku.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Archeologia | Francja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy