Reklama

Żołnierze i roboty

Pewny strzał

Reklama

Perfekcyjny żołnierz nigdy nie powinien chybić, dlatego w systemie Land Warrior innowacje objęły także broń. Na karabinie obok kamery zamontowano laser, który umożliwia wskazywanie celów dla rakiet oraz oddanie celnego strzału przez piechura (laserowa wiązka naprowadza na cel). Kamera umieszczona na broni umożliwia także przesyłanie obrazu wprost na monitor okular na oku żołnierza.

Artykuł pochodzi z PC Format 4/2009 - Więcej o numerze TUTAJ

Współpraca tych dwóch urządzeń pozwala na oddanie szybkiego i dokładnego strzału z dowolnej pozycji bez przykładania karabinu do oka (podobnie jak celownik w układzie wzrokowym Terminatora). Kamera jest wyposażona w zoom, który w razie potrzeby pozwoli żołnierzowi powiększyć cel, oraz głowicę termowizyjną, która umożliwia obserwowanie wroga w ciemnościach czy ukrytego za przeszkodami. Specjaliści oceniają, że tak wyposażony oddział żołnierzy kilkakrotnie przewyższa pod względem sprawności działania, skuteczności i odporności na straty standardowo wyekwipowaną grupę piechurów.

Systemy bojowe przyszłości

Kilka miesięcy temu w Nevadzie (USA) odbył się pierwszy test projektu FCS - Future Combat Systems (Systemy Bojowe Przyszłości). Projekt, wart ponad 340 mld dolarów, ma na celu wyposażenie amerykańskiej armii w najnowsze cuda techniki oraz połączenie pięciu rodzajów sił zbrojnych w jeden perfekcyjnie pracujący zespół.

Co potrafi Future Combat Systems? Na przykład śledzić podejrzane pojazdy i niszczyć je. Podczas testu pędzącą po pustyni ciężarówkę monitorowały naziemne czujniki oraz poruszający się wysoko nad ziemią niewielki aparat latający. Bezzałogowy samolot nadzorował całą akcję z wysokości kilku tysięcy metrów. Dane zgromadzone przez urządzenia zostały za pomocą łączy radiowych przekazane do głównego centrum dowodzenia bombowcami. Po kilku sekundach znajdujący się w powietrzu bombowiec odebrał z dowództwa rozkaz, by zrzucić bombę na podejrzaną ciężarówkę, i natychmiast zasymulował wykonanie tej akcji.

Robot partnerem żołnierza

Najważniejszym ogniwem systemu bojowego Future Combat Systems jest dowódca - człowiek, który z bezpiecznej odległości od linii działań steruje akcją za pomocą dotykowego monitora. Do centrum dowodzenia błyskawicznie spływają informacje od krążących po orbicie satelitów oraz bezzałogowych aparatów latających, które np. zliczają, ilu żołnierzy jest w oddziałach wroga, dokładnie określają ich pozycje oraz oznaczają cele ataku.

Informacje o położeniu i liczebności wroga bezpośrednio z maszyn latających lub z centrum dowodzenia docierają do oddziału żołnierzy znajdujących się najbliżej. Dzięki znakomitej łączności, przede wszystkim radiowej, oraz synchronizacji działań piechurzy mogą zająć najlepsze pozycje do ataku. Do dyspozycji mają własny bezzałogowy aparat latający oraz roboty wyposażone w kamery, przekazujące obraz do centrum dowodzenia. Zdalnie sterowane roboty mogą sprawdzać teren, wykrywać pułapki czy dowozić amunicję. Są także uzbrojone wersje robotów przeznaczone do bezpośredniego uczestniczenia w walce.

W skład FCS wejdzie też 8 typów pojazdów załogowych, w tym samobieżna haubica NLOS-C. Pojazd jest napędzany hybrydowym systemem elektryczno-dieslowskim - silnik spalinowy napędza generatory ładujące akumulatory, a te zasilają silniki elektryczne, które poruszają gąsienice i inne systemy pokładowe pojazdu.

Bezproblemową współpracę wszystkich urządzeń z projektu FCS zapewniają systemy Linux i LynxOS.

Artykuł pochodzi z PC Format 4/2009 - Więcej o numerze TUTAJ

Według założeń Future Combat Systems szeregowy piechur musi być jak najlepiej przystosowany do starcia z maszynami i technologią wroga. Z myślą o nim jest projektowany system Future Force Warrior . Za kilka lat, gdy zastąpi obecny system Land Warrior, żołnierz stanie się doskonałą maszyną do zabijania.

Źródło informacji

PC Format

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: żołnierze | Artykuł | gps | obraz | kamery | roboty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje