Reklama

Skimming - wróg naszych pieniędzy

Niewiele banków wydaje swoim klientom takie karty, które zawsze i wszędzie wymuszają wpisywanie PIN-u. Na pewno jeszcze łatwiej będzie nam zrozumieć, dlaczego w tym fachu najlepsi są Rumunii i Bułgarzy wiedząc, że to właśnie w tych krajach niemal w 100 proc. funkcjonują bankomaty w nowej technologii MPV. Mając "rozpracowane" urządzenia starej generacji kradną tam, gdzie takich bankomatów jest najwięcej. Nakładki skimmingowe używane przez złodziei są idealnie dopasowane rozmiarem i barwą tworzywa, często są to zmodyfikowane oryginalne elementy danego bankomatu.

Reklama

Dlatego tak ważne są wszelkie przedsięwzięcia zmierzające do zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa środków finansowych gromadzonych na rachunku bankowym. Banki i właściciele bankomatów montują w tym celu antyskimmery, ciągle zwiększają ilość maszyn EMV, wymieniają karty podejrzane o skopiowanie, poza tym wypłacają środki swoim klientom, jeżeli potwierdzi się skimming. Uciążliwością może być czasowy brak środków na rachunku do czasu rozpatrzenia reklamacji, a także zastrzeganie kart skompromitowanych (tj. z podejrzeniem lub już skopiowane) i oczekiwanie na wydanie nowych. Są to jednak utrudnienia towarzyszące zaawansowanym technologom i rozwojem przestępczości w tym sektorze.

Jak się bronić przed skimmingiem?

Podając kartę płatniczą kasjerowi, np. podczas zakupów, bacznie obserwujmy, co się z nią dzieje. Nie powinna zniknąć nam z oczu, a już na pewno nikt nie może wychodzić z nią na zaplecze. W przypadku nieudanych operacji żądajmy wydania potwierdzenia i sprawdźmy potem dokładnie stan naszego konta. Powinniśmy zresztą robić to systematycznie, analizując wszystkie transakcje.

Warto zastanowić się nad wymianą karty na taką, która spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa. W niektórych bankach kartę należy ubezpieczyć, aby móc odzyskać skradzione pieniądze.

Korzystając z bankomatu najbezpieczniej wybrać te usytuowane w placówkach bankowych. Za każdym razem należy sprawdzić czytnik kart i klawiaturę. Jeżeli elementy są wypukłe, widać zarysowania, wystają jakieś elementy różnią się, kolorystycznie, są niedokładnie spasowane, nierówno zainstalowane, warto wstrzymać się z operacją finansową i skontaktować się z bankiem lub policją. Podczas wpisywania numeru PIN zawsze należy zasłaniać dłonią klawiaturę w taki sposób, aby uniemożliwić podgląd nie tylko z góry, ale i boku bankomatu, bowiem to właśnie tam coraz częściej montowane są kamery.

Najlepiej utworzyć z dłoni półokrągły daszek, maksymalnie zasłaniając wpisywany PIN. Warto od czasu do czasu zmienić ten numer i nie trzymać beztrosko kartki z cyframi w jednym miejscu z kartą. Podczas kradzieży portfela złodziej będzie miał wszystko "podane na tacy". Jeżeli tylko zorientujemy się, że właśnie zgubiliśmy kartę lub nam ją skradziono, błyskawicznie zatelefonujmy do banku z żądaniem zablokowania karty. Numery telefonów trzeba mieć przy sobie, bo z każdą minutą wzrasta zagrożenie utraty pieniędzy. Warto przeanalizować określone dla nas przez bank limity dzienne i miesięczne.

INTERIA.PL/informacje prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: bankomaty | firmy | PIN | karty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje