Reklama

Podróże przyszłości

Pociąg sunący z prędkością 574 km/h, samolot zamiast taksówki, weekend w kosmosie - za 10 lat wszystko to będzie codziennością. Turystyka wirtualna, czyli podróże dokąd tylko zechcemy i do dowolnej epoki historycznej, również będzie standardem.

Transport jest w obecnych czasach jedną z najważniejszych dziedzin życia. Bez nowoczesnych samochodów, samolotów i pociągów nasza cywilizacja rozwijałaby się znacznie wolniej. Dzięki nim każdego dnia transportowane są miliony osób. Ogromne odległości, dzielące poszczególne miasta, a nawet kraje i kontynenty, nie są w obecnych czasach problemem. Ludzie nie spoczywają jednak na laurach i stawiają sobie coraz ambitniejsze cele. Oto zmiany, do jakich powinniśmy się przygotować w nadchodzących latach.

Autopilot w samochodzie

Reklama

Obecnie wiele najnowszych modeli luksusowych samochodów jest wyposażanych w pierwsze generacje przeróżnego typu sensorów, czujników, które całkiem nieźle radzą sobie we wspomaganiu kierowcy w procesie parkowania lub alarmują, kiedy w momencie cofania zbliżamy się do niezauważonych przeszkód. Są to zalążki prawdziwej rewolucji, której jeszcze bardziej zauważalne implikacje powinny stać się faktem do roku 2021.

W tym całkiem nieodległym okresie samoprowadzące się samochody będą powszechnie spotykane na drogach. Początkowo technologie, umożliwiające ten skok technologiczny - wydający się dla niektórych niemożliwy do wdrożenia w tak krótkim czasie - pojawią się w pojazdach należących do firm transportowych. W kolejnym etapie technologia ta używana będzie na mniej uczęszczanych drogach bądź na trasach międzymiastowych, aby ostatecznie dać nam możliwość korzystania z autopilota na zatłoczonych ulicach miast.

Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za ten fakt będzie wzrost mocy komputerów oraz postęp w dziedzinie sztucznej inteligencji. W najbliższych latach w samochodach pojawiać się będzie coraz więcej elektroniki.

Zgodnie ze słynnym prawem Moore'a, moc komputerów podwaja się mniej więcej co 12 miesięcy. Idąc tym tropem, łatwo wyliczyć, że za 10 lat komputery będą 1000 razy potężniejsze niż obecnie, a co za tym idzie - "inteligentniejsze", zdolne wykonać 1000 razy więcej różnego rodzaju obliczeń potrzebnych do poradzenia sobie z ogromną liczbą kombinacji potencjalnych zdarzeń, które mogą je spotkać na drogach.

W samochodach z całą pewnością zajdzie o wiele więcej zmian, które uczynią z nich pojazdy niemal całkowicie nierozpoznawalne dla osoby żyjącej w latach 60-tych XX wieku. Opisane zmiany opierają się na istniejących już technologiach, a kto wie, co jeszcze wymyślą czy odkryją naukowcy w najbliższych 9 latach...

Patrząc na liczbę odkryć i skalę postępu w ostatniej dekadzie, to, co nas czeka w dziedzinie nowych technologii, z pewnością mogłoby być materiałem na niejedną książkę science fiction. Tymczasem w dużej mierze staje się rzeczywistością jutra.

Zamiast wypadu za miasto, weekend w kosmosie

Do tej pory tylko garstka osób mogła cieszyć się widokiem naszej planety, wiszącej w otchłani wszechświata. Rosyjska firma Orbital Technologies planuje otworzyć pierwszy kosmiczny hotel, 400 kilometrów nad powierzchnią Ziemi, już za 5 lat. Jego oficjalna nazwana to: Komercyjna Stacja Kosmiczna. Znajdzie się tam miejsce dla 7 osób, które zanim wyruszą w podróż życia, będą musiały przejść specjalny, kilkumiesięczny trening, przygotowujący je do tej przygody. Jak zapewnia firma, zainteresowani będą mogli w kosmicznym hotelu przebywać od trzech dni do sześciu miesięcy.

- Prawdopodobnie będzie tam internet i inne środki komunikacji, jakie dostępne są obecnie na Ziemi - powiedział Sergey Kostenko, prezes firmy Orbital Technologies. - Menu zostanie dobrane zanim nasi klienci polecą w kosmos - dodał. - Jedzenie będzie przygotowywane na Ziemi, a następnie transportowane do stacji w postaci sproszkowanej.

Czyściochy, niestety, nie powinny spodziewać się tam kąpieli pod prysznicem - odświeżanie będzie możliwe wyłącznie przy pomocy chusteczek. Swoją drogą ciekawe, jak sprawdzi się ta metoda podczas półrocznego pobytu w tak nietypowym hotelu? Prezes Kostenko ma również nadzieję, że pewnego dnia stacja stanie się tylko bazą postojową dla ludzi, których będzie czekała jeszcze większa atrakcja, czyli wycieczka dookoła Księżyca. Brzmi zachęcająco...

Samolot zamiast taksówki

Podróż z Nowego Jorku do Sydney w 2,5 godziny? Czy już za 10 lat doczekamy się takiego luksusu? Zaledwie rok temu NASA ujawniła szczegóły dotyczące odrzutowca przyszłości. Najbardziej znana agencja kosmiczna na świecie część swojego budżetu postanowiła przeznaczyć na budowę naddźwiękowego samolotu pasażerskiego. Maszyny podróżujące z prędkością pięciokrotnie większą od dźwięku są więc w naszym zasięgu.

Dzięki takiej "kosmicznej taksówce" lot z Nowego Jorku do Sydney trwałby jedynie 2,5 godziny! Obecnie czas takiej podróży wynosi aż 21 godzin.

Wysiłki współczesnych inżynierów na pewno przyczynią się do powstania kolejnej generacji niezwykle wytrzymałych, lekkich i tanich materiałów. Ich wynalezienie będzie kluczowe dla sukcesu całego projektu. Według zapewnień naukowców, badania potrwają 3 lata i pochłoną 15 miliardów dolarów.

Superszybkie pociągi

W wielu krajach świata szybka kolej jest jednym z najpopularniejszych środków transportu. Tego rodzaju pociągi nie osiągnęły jeszcze jednak szczytów swoich możliwości. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii mogą być jeszcze szybsze, wydajniejsze, a także bardziej bezpieczne niż obecnie.

Największe pieniądze w tę dziedzinę transportu inwestowane są w Chinach i w Japonii. Z tych krajów płynie najwięcej doniesień o kolejnych, coraz bardziej realnych, kolejowych rekordach prędkości. Prawdopodobnie to właśnie rozwiązania opracowanie przez azjatyckich naukowców będą stosowane na całym świecie. Już obecnie najszybsze pociągi pokonują barierę 550 km/h.

W ostatnim czasie branża ta przeżywa jednak spory kryzys spowodowany kilkoma czynnikami. Jednym z nich jest duża awaryjność tego środka komunikacji. Do niedawna superszybkie pociągi były chlubą Chin. OStatnio jedna z największych firm zajmujących się produkowaniem pociągów, musiała jednak wycofać z eksploatacji wiele maszyn. Początkiem tego nieszczęśliwego łańcucha wydarzeń był wypadek, w wyniku którego zginęło 40 osób.

Drugą przeszkodą, która zagraża dynamicznemu rozwojowi szybkiej kolei, są kwestie bezpieczeństwa. Każda nowa technologia, by nadawać się do powszechnego używania, musi przejść wiele testów. Zanim takie pociągi, jak te kursujące pod znakiem Maglev (kolej magnetyczna) czy TGV (linie szybkobieżne) zawojują świat, minie jeszcze trochę czasu.

Jak pokazuje życie, całkowite uniknięcie katastrof, niezależnie od branży, jest tu niemal niemożliwe. Mimo tego, że ostatnie zdarzenia nieco ochłodziły entuzjazm zwolenników popularyzacji tej formy transportu, na pewno nie będą one gwoździem do trumny dla transportu kolejowego.

TGV sunie z prędkością 574,8 km/h

Wirtualne podróże

Prawie każdy ma ogólne pojęcie o tym, jak szybko ewoluuje grafika w grach komputerowych. Światy zaprojektowane przez artystów w pojawiających się obecnie tytułach są nierzadko tak bardzo realistyczne, że przypominają filmy. Jaka technologia skorzysta na tym najbardziej w kolejnych latach?

Będzie to m.in. wirtualna rzeczywistość, kreowanie świata za pomocą komputera. Liczba zastosowań dla tej technologii jest praktycznie nieograniczona.

Jeżeli skupimy się wyłącznie na potencjalnych korzyściach dla branży turystycznej, to jeden ze scenariuszy może wyglądać następująco: oto po założeniu specjalnych okularów przed użytkownikiem pojawia się wirtualny świat, wirtualna rzeczywistość pokrywająca całe pole widzenia danej osoby, a dzięki ogromnej mocy obliczeniowej kart graficznych i procesorów możliwe jest generowanie obrazów niezwykle rzeczywistych, setki, a nawet tysiące razy bardziej realistycznych niż te przedstawione w najnowszych grach, takich jak np. "Assassin's Creed Revelations", dzięki której możemy zwiedzić Konstantynopol w roku 1511 oczami włoskiego skrytobójcy...

Przykład wirtualnego zwiedzania

W doświadczenie "wirtualnych podróży" będzie zaangażowanych wiele zmysłów. Nie powinniśmy być zaskoczeni, jeżeli do roku 2021 dostępne będą symulatory zmysłu dotyku, smaku i węchu. Taka podróż będzie więc naprawdę ciekawym doświadczeniem. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że będziemy mogli stać się turystami na tropikalnej plaży, nie ruszając się z domu...

W XVI i XVII wieku koszt podróży międzykontynentalnych był wyższy niż obecny koszt wysłania sond kosmicznych na krańce Układu Słonecznego. Na przestrzeni lat doświadczyliśmy więc ogromnych zmian. W nadchodzących dekadach zmiany będą jeszcze bardziej odczuwalne. Dzięki nim podróże będą bezpieczniejsze, wygodniejsze i... tańsze. Nowe technologie zapewnią nam również wiele ekscytujących wrażeń, które sprawię, że nasze codzienne życie stanie się naprawdę kolorowe.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: podróże | turystyka | samochody | przyszłość | technologia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje