Reklama

NASA wie jak powstają egzotyczne supernowe

Naukowcy z NASA dzięki obserwacjom satelity SWIFT posiedli intrygującą i niezwykle cenną wiedzę - jak powstają supernowe typu Ia. Co oznacza ta wiedza dla całej ludzkości?

Supernowa typu Ia to odmiana supernowej powstająca w wyniku eksplozji białego karła. W odróżnieniu od innych takich obiektów, supernowe typu Ia są znajdywane we wszystkich typach galaktyk, także eliptycznych, a co za tym idzie nie są związane z obszarami formowania gwiazd. Spośród wszystkich znanych rodzajów supernowych, to właśnie eksplozje obiektów typu Ia uwalniają najwięcej energii.

Reklama

Obserwacje NASA wykorzystujące promieniowanie rentgenowskie i satelitę SWIFT dają naukowcom pełniejszy obraz procesów prowadzących do powstania supernowych typu Ia.

Istnieją dwie teorie tłumaczące powstawanie supernowych typu Ia, choć naukowcy do tej pory nie byli zgodni, która z nich może być bardziej prawdopodobna. Pierwsza teoria zakłada powstanie supernowych Ia poprzez ściąganie przez białego karła materii z towarzyszącej gwiazdy (najczęściej czerwonego olbrzyma) aż jego masa przekroczy tzw. granicę Chandrasekhara (blisko 1,44 masy Słońca). Opadająca materia rozpoczyna reakcje termojądrowe w pobliżu powierzchni gwiazdy, co nie prowadzi do jej całkowitego zniszczenia. Druga hipoteza zakłada z kolei kolizję dwóch białych karłów, w wyniku której powstaje nowa gwiazda o masie większej niż granica Chandrasekhara.

Obserwacje przeprowadzone przy użyciu satelity SWIFT potwierdziły słuszność... obu hipotez. O wiele częściej we wszechświecie dochodzi do pierwszego opisanego wariantu (ściągnięcia materii z gwiazdy towarzyszącej), ale także zderzenia dwóch białych karłów są możliwe. Wyjaśniałoby to pochodzenie nietypowych supernowych SN 2003fg i SNR 0509-67.5, których eksplodująca gwiazda miała masę dwukrotnie większą niż Słońce. Niestety, w typowej galaktyce dochodzi przeciętnie do jednego zderzenia białych karłów na stulecie.

Supernowe typu Ia są wdzięcznymi obiektami do obserwacji przez naukowców, bowiem można je wykorzystywać jako tzw. świecie standardowe w astronomii pozagalaktycznej. Zazwyczaj gdy patrzymy przez teleskop na nocne niebo, nie sposób oszacować w jakiej odległości od nas znajduje się dany obiekt. Dzięki względnie stałej maksymalnej jasności absolutnej, bezproblemowo można obliczyć odległość supernowych typu Ia, a co za tym idzie, także ich sąsiadujących obiektów.

Poczynione przez naukowców NASA i satelitę SWIFT obserwacje mogą pomóc lepiej zrozumieć naszą przyszłość we wszechświecie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: supernowa | NASA | Słońce | satelita | biały karzeł

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje