Reklama

Hasselblad poszerza ofertę

Firma Hasselblad zaprezentowała nowy, topowy model średnioformatowego aparatu cyfrowego oraz dwa użyteczne dodatki przeznaczone dla systemu H.

Około 10 miesięcy temu Hasselblad przedstawił światu nową, odświeżoną linię cyfrowych aparatów średnioformatowych oznaczoną symbolem H3D-II. Miała ona zastąpić wysłużoną już serię H3D. W momencie premiery dostępne były trzy modele aparatów z nowej serii: H3DII-22, H3DII-31 oraz H3DII-39. Obecnie producent zapowiedział, że na początku przyszłego roku oferta ta zostanie rozszerzona o jeszcze jeden, najbardziej rozbudowany model.

Hasselblad H3DII-50, bo o nim tutaj mowa, to prawdziwy potwór cyfrowego średniego formatu. Ta cyfrowa lustrzanka systemu H wyposażona została w przetwornik obrazu CCD firmy Kodak o rozdzielczości 50,14 megapiksela, wymiarach 36,8 x 49,1 mm oraz wielkości piksela 6.0 mikrometra. Aparat może pracować z czułością 50, 100, 200 lub 400 ISO.

Reklama

Jako ciekawostkę warto dodać, że zarejestrowane zdjęcia o wymiarach 6132x8176 pikseli odznaczają się objętością 65 megabajtów w formacie 3FR (stosowany przez Hasselblada format RAW) lub aż 150 megabajtów przy zapisie w formacie TIFF!

Pozostałe parametry, takie jak 3-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 230 tysięcy punktów, obsługa kart pamięci CF w standardzie przesyłu danych UDMA czy obecność złącza FireWire pozostały analogiczne, jak we wcześniejszych modelach z linii H3D-II. Rozmiary aparatu wynoszą 153 x 131 x 213 mm, zaś jego waga z obiektywem HC80 mm to prawie 2,3 kilograma. Cena tego średnioformatowego cacka nie została przez producenta podana, jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że jego "mniejszy brat" H3DII-39 kosztuje około 26 500 euro, to sądzimy, że może ona wynieść powyżej 30 tysięcy euro.

Wraz z nowym aparatem producent zaprezentował dwa nowe akcesoria przeznaczone dla innych aparatów cyfrowych z systemu H. Pierwszym z nich jest adapter HTS 1.5 typu Tilt&Shift przeznaczony dla obiektywów HCD28, HC35, HC50 oraz HC80. Umożliwia on przesunięcie i/lub odchylenie osi optycznej obiektywu. Adapter ma niebagatelne gabaryty - waży bowiem aż 750 gramów, a jego wymiary to 140 x 146 x 77 mm - co jednak jest zrozumiałe, jeżeli weźmiemy pod uwagę jego skomplikowaną konstrukcję: 6 soczewek ułożonych w 4 grupach.

HTS 1.5 pozwala na odchylenie osi optycznej od powierzchni przetwornika w granicach od -10 do +10 stopni, a także jej przesunięcie względem środka matrycy do 18 mm w górę lub w dół. Adapter umożliwia też obrócenie obiektywu o 90 stopni w lewo lub w prawo. Użycie adaptera HTS 1.5 wiąże się oczywiście z pewnymi niedogodnościami: ogniskowa obiektywu zmienia się o współczynnik 1,5x, natomiast jego jasność zostaje zredukowana o 1/3 EV.

Ostatnim dodatkiem dla systemu H zaprezentowanym przez Hasselblada jest system optyczny HVC Viec Camera. Składa się on z montowanych w systemie Linhofa wizjera, wyświetlacza LCD oraz zasilającego je akumulatora. Zestaw ten umożliwia swobodne manipulowanie tymi elementami oraz dopasowywanie ich do własnych potrzeb. Całość umieszczona jest na jednej szynie, co ma na celu ułatwienie sterowaniem aparatem - również za pomocą komputera i aplikacji Phocus.

Zarówno cena jak i data wprowadzenia do sprzedaży nowych akcesoriów dla systemu H nie zostały przez producenta podane. Można jednak się spodziewać, że podobnie jak w przypadku aparatu H3DII-50 nastąpi to na początku przyszłego roku.

Fotografuj.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje