Fotografia według OPPO Reno4 Pro 5G. Wrażenia z użytkowania

W kampanii promocyjnej towarzyszącej premierze nowego OPPO Reno4 Pro 5G wziął udział znany chyba wszystkim Polakom prezenter telewizyjny, Marcin Prokop. Wydaje się jednak, że telefonem warto się zainteresować nie tylko przez wzgląd na jego ambasadora. OPPO Reno4 Pro 5G jest bowiem bardzo udanym urządzeniem, które przekonało nas do siebie jakością wykonania i funkcjonalnością, a także swoim fotograficznym potencjałem.

Reklama

Design z najwyższej półki

Nie będziemy ukrywać, że nowy OPPO Reno4 Pro 5G z miejsca nas do siebie przekonał. Olbrzymi udział miał w tym jego design i precyzja, z jaką go wykonano. Poziom spasowania poszczególnych elementów stoi to na najwyższym możliwym poziomie. Smartfon - dostępny w sklepach w cenie 2799 zł - nie ustępuje pod tym względem nawet najpopularniejszym flagowcom. Telefon dobrze i pewnie leży również w dłoni. Wyspa z modułem fotograficznym wystaje, co prawda, ponad powierzchnię obudowy, ale nie wpływa to negatywnie na komfort użytkowania urządzenia. I choć wygląd telefonu z całą pewnością nie jest przełomowy, to robi on naprawdę dobre wrażenie. Szkoda tylko, że OPPO Reno4 Pro 5G nie jest wodoszczelny (otrzymał certyfikat IP54, a nie IP68, co oznacza, że jest odporny wyłącznie na zachlapania). Tak solidna i elegancka konstrukcja aż prosi się o lepsze zabezpieczenie przed wnikaniem pyłów i cieczy.

Wyświetlacz, który cieszy oko

Na pochwałę zasługuje także wyświetlacz zastosowany w urządzeniu. Jest to zakrzywiony, 6,5-calowy ekran AMOLED charakteryzujący się rozdzielczością wynoszącą 1080x2400 px, gęstością pikseli na poziomie 402 ppi, stuprocentowym pokryciem palety barw sRGB oraz 90-hercowym odświeżaniem. Warto dodać, że tuż pod ekranem znalazło się miejsce dla optycznego czytnika linii papilarnych, który działa szybko i z wysoką dokładnością, sprawnie weryfikując tożsamość użytkownika. Telefon sprawdza się zatem jako odtwarzacz filmów i różnego rodzaju multimediów. Wyświetlacz - zgodny ze standardem HDR 10+ - jest przy tym jasny, czytelny i oferuje bardzo wierne odwzorowanie barw. Da się z niego wygodnie i sprawnie korzystać nawet w bardzo mocnym słońcu.

Co ciekawe, częstotliwość odświeżania można w razie potrzeby ręcznie obniżyć do 60 Hz, zmniejszając tym samym pobór energii i wydłużając czas pracy na jednym ładowaniu. Parametrem tym smartfon jest zresztą w stanie zarządzać w sposób automatyczny, o ile tylko, rzecz jasna, zaznaczymy taką opcję w jego ustawieniach. W takiej sytuacji częstotliwość odświeżania będzie w czasie rzeczywistym dostosowywana do treści, które będą się w danej chwili pojawiały na wyświetlaczu. Mimo że do tego rozwiązania byliśmy z początku nastawieni dość sceptycznie, to ostatecznie nie zdecydowaliśmy się go wyłączyć. W znakomitej większości przypadków smartfon trafnie dobierał tryb pracy wyświetlacza, nie dając nam absolutnie żadnych powodów do narzekań.

Charakterystycznym elementem ekranu pozostaje pojedynczy otwór ulokowany w jego lewym górnym rogu. To właśnie tam znalazło się miejsce na obiektyw 32-megapikselowego aparatu do selfie, o przysłonie f/2.4. Są to parametry, które w większości codziennych sytuacji okażą się więcej niż wystarczające. Pozwolą bowiem nie tylko na prowadzenie wideorozmów w wysokiej rozdzielczości, ale także na robienie zdjęć charakteryzujących się satysfakcjonującą jakością.

Mistrz wszechstronności?

OPPO Reno4 Pro 5G przekonał nas do siebie także wydajnością. Na pokładzie smartfonu działa procesor Qualcomm Snapdragon 765G, składający się z ośmiu rdzeni obliczeniowych taktowanych z częstotliwością 2,4GHz. SoC urządzenia współpracuje z układem graficznym Adreno 620. Nie będziemy ukrywać, że podzespoły te nie wzbudziły z początku naszego entuzjazmu (dość powiedzieć, że procesor Snapdragon 765G to konstrukcja nienowa; doczekała się zresztą w maju tego roku swojego następcy, w postaci modelu 768G). Na "papierze" prezentują się wszak dość przeciętnie. Wiadomo poza tym nie od dziś, że procesory Snapdragon z serii 7  - tak samo zresztą, jak chipy Adreno z serii 6 - nie należą ani do najszybszych, ani do najwydajniejszych na rynku.

W praktyce ze smartfonu korzystało nam się jednak bardzo przyjemnie. Aplikacje wczytywały się szybko, a telefon nie dostawał zadyszki nawet wtedy, gdy w tle działało ich już kilkanaście. Testowany egzemplarz ani razu nie dał nam w tym względzie jakichkolwiek powodów do narzekań. Jest to być może zasługa szybkiej, 12-gigabajtowej pamięci RAM i specjalnego, wielowarstwowego systemu chłodzenia cieczą, który odpowiedzialny jest za utrzymanie prawidłowej temperatury procesora i układu graficznego. Wydaje nam się, że osiągi OPPO Reno4 Pro 5G powinny się okazać zupełnie satysfakcjonujące dla większości użytkowników poszukujących urządzenia wszechstronnego, niezawodnego i oferującego wysoką kulturę pracy.

Na osobną wzmiankę zasługuje technologia superszybkiego ładowania SuperVOOC 2.0. Dzięki niej baterię telefonu o pojemności 4000 mAh można ładować z mocą 65 W. Oznacza to, że od 0 do 60 proc. telefon naładujemy w 15 min. Na to, by akumulator naładował się od "zera" do "pełna", trzeba tymczasem poświęcić 36 min. Nasze redakcyjne testy wykazały, że deklarowane przez producenta parametry pokrywają się z rzeczywistością; w optymalnych warunkach ładowanie baterii od 0 do 100 proc. trwało nawet krócej niż podano w specyfikacji. Wobec tak dobrych parametrów pewnym mankamentem pozostaje fakt, że nowy OPPO Reno4 Pro 5G nie obsługuje funkcji ładowania indukcyjnego. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Możemy sobie tylko wyobrażać, że na przeszkodzie stanęły w tym przypadku oszczędności lub istotne ograniczenia konstrukcyjne.

Sztuczna inteligencja w służbie komfortu i wygody

OPPO Reno4 Pro 5G zrobił na nas spore wrażenie mnogością dostępnych w nim ustawień specjalnych. Szczególnie udany jest tryb intensywnego oszczędzania energii, który stanowi autorskie rozwiązanie marki OPPO. Zgodnie z nazwą, jest on w stanie bardzo skutecznie ograniczyć zużycie energii, wydłużając zauważalnie czas pracy na jednym ładowaniu. Jego uruchomienie było w naszym przypadku w stanie wydłużyć czas czuwania urządzenia o 7-10 godzin. Jest to wartość, która w niektórych sytuacjach rzeczywiście niejednemu może uratować skórę.

Niejedyny to jednak "patent", który świadczy o wyjątkowości modelu OPPO Reno4 Pro 5G. Warto przypomnieć, że smartfon otrzymał certyfikat w zakresie redukcji niebieskiego światła TÜV Rheinland (udowodniono, że niebieskie światło emitowane przez ekrany ciekłokrystaliczne może niekiedy drastycznie obniżać jakość snu, a nawet przyczyniać się do rozregulowania zegara biologicznego) oraz wyposażony został w aplikację OPPO Relax, dla której próżno szukać odpowiedników w urządzeniach konkurencji. Może nam ona pomóc w wykonywaniu treningów oddechowych i ćwiczeń medytacyjnych. Po uruchomieniu aplikacji i wybraniu odpowiedniej opcji telefon może np. rozpocząć odtwarzanie przyjemnych, relaksujących dźwięków i animacji. Na ile takie ćwiczenia relaksacyjne są skuteczne? Tego nie wiemy, bo z OPPO Relax korzystaliśmy stanowczo zbyt krótko, aby wydać jednoznaczny werdykt,  a naszych subiektywnych wrażeń nie staraliśmy się zmierzyć lub poddać obiektywnej ocenie. Sama aplikacja bardzo nam się jednak podoba i nie byłoby dla nas niespodzianką, gdyby rzeczywiście była w stanie poprawiać samopoczucie jej użytkowników.

Ciekawym rozwiązaniem jest także aplikacja Soloop, skierowana do entuzjastów wideofilmowania. Pozwala ona na półprofesjonalny montaż i edycję materiału wideo zarejestrowanego za pomocą smartfonu. Mnogość dostępnych w niej opcji - zwłaszcza w porównaniu z bazową aplikacją do obróbki wideo dostępną w urządzeniach z systemem Android - robi znakomite wrażenie i wydaje nam się, że da się z jej użyciem osiągać naprawdę bardzo ciekawe rezultaty.

W interesujący sposób działa także sztuczna inteligencja telefonu. Analizuje ona najpierw przez pewien czas, jakich aplikacji używamy najczęściej, a następnie przyspiesza ich ładowanie (pliki rozruchowe najczęściej używanych operacji są stale przechowywane w pamięci urządzenia). Inżynierowie OPPO deklarują, że czas uruchamiania najpopularniejszych aplikacji może dzięki temu ulec skróceniu o prawie 24 proc.

Fotograficzny specjalista

W przypadku OPPO Reno4 Pro 5G na największą pochwałę zasługuje jednak główny moduł aparatu, na który składają się trzy obiektywy. Pierwszy z nich to obiektyw ultraszerokokątny. Współpracuje on z matrycą Sony IMX708 o rozdzielczości 12 megapikseli, charakteryzuje się jasnością na poziomie f/2.2 i zapewnia kąt widzenia wynoszący aż 120 stopni. Drugi z obiektywów może się tymczasem poszczycić aż 48-megapikselową rozdzielczością oraz jasnością na poziomie f/1.7. Współpracuje on z sensorem światłoczułym Sony IMX586 i dysponuje optyczną oraz cyfrową stabilizacją obrazu (parametry te wskazują jednoznacznie, że to właśnie on jest sercem całej konstrukcji). Trzeci z obiektywów pracuje natomiast z rozdzielczością 13 megapikseli, oferuje dwukrotny zoom optyczny i dysponuje światłosiłą na poziomie f/2.4.

Trudno doprawdy temu zestawowi cokolwiek zarzucić. Chciałoby się może tylko, aby teleobiektyw zamontowany w OPPO Reno4 Pro 5G oferował cztero- lub pięciokrotny zoom optyczny - aparaty o takim powiększeniu montuje się przecież w smartfonach z wyższej półki już od kilku lat (dość powiedzieć, że peryskopowy teleobiektyw pojawił się już przecież w OPPO Reno 10x Zoom). Nie ma wątpliwości, że ten model na taki obiektyw po prostu zasługuje. Ten brak rekompensuje jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, pięciokrotny zoom hybrydowy, który "składa" zdjęcia z kadrów rejestrowanych za pomocą teleobiektywu i obiektywu głównego. Jakość fotografii wykonywanych w tym trybie robi bardzo wrażenie i aż trudno uwierzyć, że przybliżenie nie jest w nim realizowane w sposób wyłącznie optyczny. Mocną stroną modułu fotograficznego zastosowanego w nowym OPPO Reno4 Pro 5G jest także funkcja rozpoznawania scenerii, która wygląd fotografii poprawia w wyraźny, ale nienachalny sposób, skutecznie rozpoznając przy tym fotografowane obiekty i na tej podstawie dobierając optymalne parametry obrazu, takie jak ostrość, kontrast, saturacja czy czas ekspozycji.

Zdjęcia wykonywane za pomocą OPPO Reno4 Pro 5G cechuje dobry zakres dynamiczny, wierna reprodukcja barw i dobra ekspozycja. Są przy tym ostre i pełne detali, a jednocześnie wolne od szpecących zniekształceń czy artefaktów (dokładnie to samo można powiedzieć o fotografiach robionych nocą: charakteryzują się one stosunkowo niskim stopniem zaszumienia przy dużej liczbie zachowanych detali). Ponieważ w czasie testów warunki pogodowe nie należały do najlepszych, a słońce tylko z rzadka wychodziło zza chmur, nie mieliśmy raczej wobec obiektywów zamontowanych w OPPO Reno4 Pro 5G wielkich oczekiwań. Okazało się jednak, że nawet w niesprzyjających warunkach oświetleniowych radziły sobie one bardzo dobrze. Jak to wszystko wygląda praktyce? Oceńcie sami.

Podsumowanie

OPPO Reno4 Pro 5G to z pewnością jeden z najciekawszych smartfonów, jakie pojawiły się w tym roku na rynku. Pod wieloma względami nie odstaje on nawet od flagowców, które debiutowały kilka miesięcy temu. Charakteryzuje się przy tym znakomitą wręcz jakością wykonania i satysfakcjonującą wydajnością. Jego mocną stroną jest też niewątpliwie piękny wyświetlacz oraz udany moduł aparatu, który należy pochwalić za wszechstronność i bardzo dobre parametry. Dobre wrażenie robi także autorska nakładka OPPO na system Android - ColorOS 7.2. Jest przejrzysta, schludna i zaprojektowana ze smakiem; nie jest przy tym przeładowana niepotrzebnymi dodatkami. Jej przyjemny dla oka minimalizm możemy tylko pochwalić.

Wadą smartfonu jest na pewno brak slotu na karty pamięci microSD (dostępna jest na szczęście obsługa dwóch kart SIM) oraz brak funkcji ładowania bezprzewodowego. Pewnym rozczarowaniem okazała się dla nas także specyfikacja teleobiektywu, który - jak zaznaczyliśmy już wcześniej - oferuje dwukrotny zoom optyczny. Z drugiej jednak strony, funkcja pięciokrotnego przybliżenia hybrydowego działa na tyle sprawnie, że w większości sytuacji jest w stanie skutecznie "przykryć"  tę słabość, co potwierdzają zresztą wykonane przez nas zdjęcia.

 

Prezentacja partnera

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje