Reklama

Aparat dla każdego

Podsumowanie testu

Testom poddano sześć niedrogich aparatów kompaktowych oraz sześć lustrzanek. Zestawienie takie pozwoliło nam wyłonić najlepsze urządzenie z danej grupy.

Jakość zdjęć z lustrzanek

Reklama

Jakość zdjęć wykonywanych lustrzankami jest oczywiście zdecydowanie lepsza. Na tle testowanych aparatów wyróżniała się nowa konstrukcja Canona: EOS 550D. Doskonałe ujęcia zapewnia w tym wypadku matryca APS-C CMOS (18 mln pikseli), umożliwiająca rejestrowanie zdjęć z 14-bitową precyzją. Jej zaletą jest jeszcze niższa wartość szumów towarzyszących fotografi om wykonywanym w słabych warunkach oświetleniowych.

Co więcej, aparat ten jako jedna z nielicznych lustrzanek, umożliwia rejestrację filmów w rozdzielczości Full HD. Także ten aspekt bardzo pozytywnie nas zaskoczył.

Zdjęcia z kompaktów

Wśród kompaktów dobrą jakością zdjęć wyróżniają się również obydwa testowane przez nas Canony. Nie dziwi nas to, bo nie po raz pierwszy w naszych testach w czołówce znajdują się właśnie aparaty tego producenta. Niestety, wszystkie kompakty wykonują zdjęcia o niskiej jakości w słabych warunkach oświetleniowych (ciemne pomieszczenia, sceny nocne). Po pierwsze, nie używając wbudowanej lampy błyskowej, automatyka dość często ustawia nieprawidłowy balans bieli, przez co zdjęcia są np. zbyt żółte. Po drugie na fotografi ach wykonanych w takich warunkach widać znaczne ziarno, nawet jeśli zdjęcie zostało zrobione przy niskich wartościach ISO. Na szczęście przy bardzo dużych rozdzielczościach współczesnych kompaktów na zdjęciach drukowanych ziarno nie jest widoczne.

Ciekawe funkcje

Kompakty od jakiegoś czasu są wyposażane w funkcje mające na celu uzyskanie prawidłowej i ciekawej fotografi i. Zatem w aparatach tych pojawiło się np. śledzenie twarzy znajdujących się w kadrze. Można też skorzystać z funkcji automatycznego wykonywania zdjęcia, jeśli automatyka rozpozna uśmiech u fotografowanej osoby. Ciekawym dodatkiem jest też funkcja informująca o tym, że któraś z osób na zdjęciu grupowym miała zamknięte oczy, co pozwala szybko wykonać drugą, poprawną fotografię.

Jeszcze inną własnością coraz większej liczby aparatów jest funkcja kompensacji cieni. Wydobywa ona szczegóły ujęcia znajdujące się w cieniu, natomiast nie rozjaśnia pozostałej części zdjęcia, co w rzeczywistości wiązałoby się z prześwietleniem fotografii. Dzięki tej technice niemal wszystkie obiekty na zdjęciu są dobrze widoczne.

Nieco bardziej zaawansowanym rozwiązaniem jest możliwość wykonywania zdjęć o powiększonej rozpiętości tonalnej (tzw. zdjęć HDR). W funkcję tę jest wyposażony aparat Sony Alpha 450 wykonujący dwa ujęcia różniące się ekspozycją (nawet do 3 EV), które następnie są złożone wewnątrz aparatu w pojedyncze zdjęcie. Są na nim doskonale widoczne zarówno tony nominalnie zbyt ciemne, jak i zbyt jasne. Otrzymujemy zdjęcie o nowym wymiarze.

Spośród przetestowanych aparatów ciekawostkę stanowiła konstrukcja Olympus mju 3000. Aparat wyposażono w obudowę o podwyższonej odporności na uszkodzenia i czynniki zewnętrzne.

Sebastian Kręzel

Redakcja PC Format przetestowała w numerze PC Format 6/2010 sześć lustrzanek oraz sześć aparatów kompaktowych.



Lustrzanki

Canon EOS 550D, Nikon D5000, Sony A450, Nikon D90, Canon EOS 450D i Sony A330

Kompakty

Canon PowerShot A3100 IS, Panasonic Lumix DMC-FS11, Canon Ixus 105, Nikon Coolpix S3000, Olympus mju Tough-3000 i Samsung PL55



Które aparaty wypadły najlepiej, jakie są ich najmocniejsze strony, a gdzie popełniono błędy - odpowiedź w rozbudowanym i profesjonalnym porównaniu "Aparat dla każdego" opublikowanym w numerze PC Format 6/2010 od 4 maja w kioskach

Źródło informacji

PC Format

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje