Reklama

Różnice między LCD i LED

Więcej czerni w czerni

Reklama

Dopiero ta technologia pozwala na rzeczywiste poprawienie jakości obrazu, gdyż diody włączane i wyłączane są miejscowo. Jeśli w jakimś miejscu na ekranie powinna być czarna plama, po prostu pod nią nic się nie świeci. Zyskuje na tym również liczba możliwych do wyświetlenia kolorów, których jest więcej niż w przypadku zwykłych LCD (pytanie tylko, kto gołym okiem jest w stanie zauważyć różnicę). Z LED RGB są jednak dwa problemy. Przede wszystkim przy dość silnym oświetleniu zewnętrznym (np. graniu na konsoli w środku dnia bez zasłoniętych okien) kontrast obrazu może pozostawiać nieco do życzenia.

Drugi problem LED RGB polega na tym, że odbiorniki z tą technologią... są grubsze, praktycznie tak samo jak zwykłe LCD. Takie "tłuściochy" zaś prezentują się zdecydowanie gorzej w reklamach, więc nie ma ze strony marketingowej zbytniego na nie parcia. Inna rzecz, że do tej pory raczej nie spotkałem się z narzekaniem na grubość nowych telewizorów - dla każdego, kto pamięta ogromne pudła modeli kineskopowych, zwykły LCD to już i tak rewelacyjna oszczędność miejsca.

Jaki telewizor wybrać?

Takie pytanie oczywiście nie może doczekać się krótkiej i jednoznacznej odpowiedzi. Przed zakupem zawsze należy zwrócić uwagę na kilka aspektów. Poza tym, o czym była mowa wcześniej (czerń, grubość ekranów i cena), warto też przyjrzeć się rozdzielczości. W przypadku LED-ów wszystkie dostępne modele oferują tylko Full HD (1920 x 1080). W praktyce jednak wciąż lepszym rozwiązaniem wydają się "zwykłe" HD Ready, których niestety na rynku jest coraz mniej. Z Full HD korzystają tak naprawdę tylko filmy na Blu-rayu oraz kilka prostych gier na PS3 i X360. Wszystko inne (w tym i telewizja wysokiej rozdzielczości) jest skalowane z HD Ready. I choć odbiorniki radzą sobie z tym nieźle, zawsze lepiej mieć wyświetlacz, który ma dokładnie tyle samo linii, ile jest nadawanych. Gdy jest ich więcej, dochodzi do mniej lub bardziej udanego "rozciągania" obrazu.

Najważniejszym argumentem przeciw LED? Na razie - jednak ich cena. Gdyby nie były droższe niż LCD-ki, można by było je polecić. Jakość obrazu pozostaje w końcu podobna (pamiętajmy: LED-y mają te same matryce!), a jakaś oszczędność energii czy miejsca w pokoju zawsze istnieje. Tyle, że wydają się one na razie niewspółmierne do tego, ile więcej trzeba zapłacić za sprzęt.

Gdzie dwóch się bije

Paradoksalnie na pojedynku dwóch opisywanych typów zyskać mogą telewizory plazmowe (PDP). Jest ich coraz mniej w sklepach, dlatego warto zastanowić się nad szybkim kupnem. Odbiorniki tego typu oferują bowiem najlepsze skalowanie, odwzorowanie barw (czerń jest dużo czarniejsza nawet w najtańszych urządzeniach, lepiej też oddają przejścia kolorów) przy mniejszym od LCD średnim zużyciu prądu (tak jest!) i w nowych modelach praktycznie zerowym ryzyku wypalenia pikseli.

Zawsze najlepszym wyjściem jest jednak pójście do sklepu z elektroniką, sprawdzenie sprzętu na własne oczy, a następnie kupienie go taniej w internecie. Pora na to może być nawet odpowiednia, wszak czas na poświąteczne wyprzedaże...

W Wielkiej Brytanii organizacja The Advertising Standards Authority zajmująca się kontrolą reklam nakazała Samsungowi zmienić spot, w którym określał on telewizory mianem "LED TV". Skończyło się na tym, że firma dodała komunikat, iż chodzi wyłącznie o nowy system podświetlania a nie nową technologię.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje