Reklama

Premiera 55-calowego telewizora OLED - LG EM9600

Podczas specjalnej prezentacji koreańska firma LG zaprezentowała największy, najcieńszy oraz - jak twierdzi - najbardziej zaawansowany technologicznie telewizor OLED na świecie. Byliśmy na miejscu.

Podczas konferencji mieliśmy okazję przyglądnąć się bliżej najnowszemu dziecku LG, a także na własne oczy przekonać się czy dotychczasowe zachwyty nad technologią OLED, określaną od lat jako "zabójca LCD", mają rację bytu. Pomimo bardzo ograniczonych informacji od strony producentów (LG nie podało właściwie żadnych nowych szczegółów technicznych), śmiało można stwierdzić, że powolnymi krokami wkraczamy w kolejną erę telewizji.

Tylko 4 mm

Reklama

To, co przede wszystkim rzuca się w oczy w najnowszym telewizorze LG, to jego rozmiary. Jeśli podczas czytania materiałów prasowych sprzed kilku tygodni, uśmiechnęliście się ironicznie na hasła w stylu "tak cienki, że można go przegapić" - czas spoważnieć. LG EM9600 z profilu naprawdę staje się niemal niewidoczny. Wszystko za sprawą grubości ekranu, która wynosi zaledwie 4 mm. Jeśli dodamy do tego ramkę o szerokości 1 mm, dostajemy właściwie 55-calowe gładkie lustro na którym można oglądać filmy. Wierzcie lub nie, ale to naprawdę robi wrażenie.

Potwierdzają to rozwiązania techniczne. W LG EM9600 zastosowano 4-kolorowe piksele mające za zadanie poprawić jakość wyświetlanego obrazu oraz dające niemal nieograniczony kąt widzenia. Dodatkowo, telewizor oferuje nieskończony współczynnik kontrastu oraz szybkość odświeżania na poziomie 0,02 milisekundy (niemal 100 razy szybciej, niż w LCD).

Materiał wideo z premiery LG OLED LG EM9600:

Oczywiście nowy OLED będzie także wyposażony w platformę Smart TV oraz znane z serii Cinema Screen funkcje, takie jak 3D Depth Control czy Absolute Motion Clarity. Podczas premiery LG zaprezentowało też system Cinema 3D, który działa na zasadzie obsługi okularów polaryzacyjnych oraz nowe piloty LG Magic Remote umożliwiające sterowanie głosem, a także wyposażone w scroll do przewijania stron internetowych.

Kiedy na rynku?

Niestety, LG nie podało żadnych szczegółowych informacji dotyczących premiery oraz przede wszystkim ceny LG EM9600. Wśród zainteresowanego tłumu dało się usłyszeć nieoficjalne informacje wspominające coś o 10 000 dolarów. Jeśli ta cena się potwierdzi - cóż, będzie to sprzęt dla wybranych Polaków. Natomiast dla przeciętnego mieszkańca Monako, gdzie odbywała się premiera telewizora OLED lub dla mieszkańców zamożniejszych krajów Europy Zachodniej - cena nie będzie już tak zaporowa. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że różnica jakości jest naprawdę zauważalna. Czekamy na kolejne premiery ze stajni "zabójców LCD".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: telewizor | premiera | OLED | LG EM9600 | Zabójca LCD

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje