Reklama

LCD i co dalej?

Stosowane do podświetlenia ekranu świetlówki fluorescencyjne emitują, jak już wspominaliśmy wcześniej, jednorodne światło o stałym i niezmiennym zabarwieniu. Nawet w najdroższych monitorach graficznych oferujących możliwość sprzętowej korekcji tablicy LUT pełna kalibracja nie jest możliwa. Po przeprowadzeniu kalibracji w tego rodzaju wyświetlaczu efekt jest, co prawda o wiele lepszy niż w przypadku programowego ograniczenia przestrzeni barowej karty graficznej niemniej jednak redukcja ta odbywa się na poziomie tablicy kolorów samego monitora.

Reklama

LED extras

Jak widać podświetlenie monitora LCD za pomocą nawet najlepszych lamp CCFL nie daje możliwości dokładnego wyregulowania tak istotnego parametru obrazu jak jego temperatura barwowa. Na rynek wprowadzane są powoli, na razie małymi i bardzo ostrożnymi krokami, monitory oparte o technologię podświetlenie ekranu za pomocą diod LCD. Tegoroczny CeBIT odsłonił dwie znaczące konstrukcje Samsung XL30 oraz NEC Reference 21. Oba panele zamiast tradycyjnego podświetlenia ekranu za pomocą świetlówek fluorescencyjnych posiadają diody LED emitujące światło, którego moc i barwę możemy dowolnie modyfikować.

Dzieje się tak, ponieważ diody emitujące światło R,G,B o różnym natężeniu mogą zmieniać temperaturę barwową niemalże dowolnie bez ingerencji w ilość wyświetlanych kolorów. Rozwiązanie to zbliżone jest do konstrukcji wyświetlacza CRT, w którym to możliwość dowolnego manipulowania temperaturą bieli realizowane było dzięki regulacji strumienia elektronów z działek R, G, B. Odpowiednio ustawiony strumień elektronów uderzał w luminofor powodując jego odpowiednie świecenie.

Poza możliwością precyzyjnej zmiany temperatury wyświetlanych kolorów podświetlenie diodowe ma jeszcze jedną niezmiernie ważną zaletę. Od wielu lat producenci tradycyjnych wyświetlaczy ciekłokrystalicznych borykają się z problemem niestabilności podświetlenia matryc. Różnice w luminescencji i jakości podświetlenia między centralnym punktem ekranu a dowolnie wybranym innym obszarem na powierzchni matrycy w szczególnym przypadku na rogach oraz krawędziach ekranu są bardzo znaczące.

Problem ten najbardziej doskwiera dużym monitorom o znacznej powierzchni matrycy. Co w związku z tym? W przypadku monitora LCD CCFL nie mamy pewności, że wyświetlany obraz wygląda identycznie jak w rzeczywistości. Temperatura bieli może nieznacznie różnić się między centralnym punktem, a na przykład rogiem ekranu, co w efekcie daje zniekształcony obraz. Podświetlenie za pomocą świetlówek CCFL pomimo wprowadzania, co raz to nowszych układów stabilizujących pracę podświetlenia, jest nadal nieskuteczne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje