Reklama

Celestron SkyProdigy - teleskop dla wszystkich

A co jeśli ktoś chce obserwować gwiazdy, a się na tym nie zna ? Zwykle takiego człowieka odsyłano do książek, tymczasem od niedawna na rynku dostępne stały się teleskopy które potrafią wskazać obiekt ot tak, w kilka chwil po uruchomieniu.

Teleskopy na pierwszy rzut oka dzielą się na tyle proste w konstrukcji które dla zupełnie początkującego obserwatora prostymi w obsłudze nie są i na te bardziej skomplikowane z systemem GoTo. Te ostatnie odnajdują obiekty automatycznie, obiekty te daje się wybierać z listy zawierającej od kilku do kilkudziesięciu tysięcy pozycji. Wszystko pięknie, z tym że na początku obserwacji przeprowadzić należy kalibrację całego systemu, wskazać należy najlepiej 3 znane gwiazdy a na wszelki wypadek można przeczytać sążnistą instrukcje obsługi dołączoną do zestawu.

Pozornie zwykły teleskop

Reklama

Nowe teleskopy produkowane przez Celestrona produkowane są pod nazwą SkyProdigy. Na pierwszy rzut oka przypominają teleskopy serii SLT. Tak samo lekkie, mobilne, z podobną głowicą. Wykończone dość gustownie, na ciemnoczerwony kolor. Seria Prodigy to 3 modele - lekki 70mm refraktor, 90mm teleskop systemu Maksutowa oraz 130mm Newton oparty podobny do teleskopu NexStar 130 SLT. Obserwator przyzwyczajony do SLT zwróci jednak uwagę na coś niezwykłego. Na głowicy teleskopu znajduje się tajemniczy obiektyw skierowany w tym samym kierunku co teleskop. W oprawie tej znajduje się specjalna kamera - serce nowego systemu pozwalającego na automatyczne wyszukiwanie obiektów.

W normalnym systemie GoTo obserwator wprowadza czas i pozycję po czym wybiera znaną sobie gwiazdę, kieruje na nią teleskop po czym potwierdza na sterowniku że wybrana gwiazda znalazła się w polu. Operacja powtarzana jest jeszcze dwukrotnie. W przypadku SkyProdigy zadaniem obserwatora jest włączyć teleskop i poczekać. Kamera wbudowana w montaż zarejestruje obraz nieba. Uzyskany obraz poddany zostanie analizie, określony zostanie środek pola widzenia kamery i równolegle ustawionego z nią teleskopu.

Montaż wykona następnie obrót po czym dokona pomiarów drugiego i trzeciego punktu potrzebnego do wyznaczenia układu współrzędnych. Po tych kilku automatycznych manewrach teleskop jest gotowy do pracy a obserwator wybrać może dowolny spośród 4 tysięcy obiektów zawartych w bazie danych sterownika. Rozwiązanie to jest pewną rewolucją w dziedzinie montaży teleskopowych, czymś dotąd zupełnie niespotykanym, co być może będzie miało wpływ na rozwój montaży w szerszej perspektywie.

Trzech muszkieterów

Przypatrzmy się bliżej tym trzem modelom. Wszystkie one przeznaczone są dla obserwatorów początkujących. Są lekkie, przyjemne w użyciu, mają dostarczać obserwatorowi czystej przyjemności z podziwiania nocnego nieba. Wszystkie teleskopy SkyProdigy mają ten sam lekki montaż azymutalny. Głowica zawieszona jest na trójnogu z rurek stalowych, wyposażona w dwa silniki sterujące w azymucie i wysokości. Sterownik GoTo w swoich funkcjach przypomina dotychczas produkowane NexStar-y Celestrona. Dostępnych jest 9 różnych prędkości obrotu głowicy, baza obiektów zawiera ponad 4000 obiektów, pozycje planet i Księżyca wyznaczane są z użyciem odpowiednich algorytmów. Teleskop zasilany jest ośmioma bateriami typu paluszek, może być bez problemu zabierany w dowolne miejsce.

Poszczególne teleskopy SkyProdigy różnią się częścią optyczną. Najmniejszy model o średnicy 70mm jest refraktorem achromatycznym o ogniskowej 700mm. Wyposażony w okulary 25mm i 9mm daje powiększenia 28x i 78x. Waży nieco ponad 6 kilogramów. Pozwoli dostrzec tarcze planetarne wraz z podstawowymi szczegółami, kratery na Księżycu czy też najjaśniejsze mgławice i gromady gwiazd. Model 90mm to klasyczny Maksutow, optykę podobnego typu spotyka się między innymi w konstrukcjach Sky-Watchera. Teleskop o zdecydowanie planetarnych zastosowaniach.

Trudniej jest w tym wypadku obserwować obiekty mgławicowe, jest to układ optyczny znakomicie spisujący się przy obserwacjach planetarnych. W przeciwieństwie do mniejszego refraktora nie wykazuje ani śladu aberracji chromatycznej i daje dużo doskonalsze obrazy planet i Księżyca.

Największy z całej serii 130mm teleskop Newtona wydaje się być najatrakcyjniejszym rozwiązaniem. Światłosilny, o dobrym zasięgu gwiazdowym teleskop pozwoli na odnalezienie pod ciemnym niebem setek obiektów mgławicowych. Waży 8 kilogramów, o połowę mniej niż podobne konstrukcje na montażu paralaktycznym. Niekłopotliwy, wygodny i uzbrojony w niespotykany dotąd system StarSense może stać się wkrótce jednym z bardziej popularnych teleskopów Celestrona.

Przemysław Żołądek

deltaoptical

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 'Gwiazdy' | teleskop | Kosmos

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje