Reklama

10 najlepszych efektów specjalnych w historii kina

Zadanie specjalistów z ILM było niezwykle trudne, ponieważ musieli opracować ogromną liczbę elementów potrzebnych, by dinozaury wyglądały jak najbardziej realistycznie: faktury na skórze, brud pokrywający te faktury, mięśnie, kości... nawet taki szczegół, jak oddychanie potwornego dinozaura. Aby sprostać zdaniu, opracowano zupełnie nowy program do odtwarzania na ekranie procesów zachodzących pod skórą. Wcześniej nikt nie zajmował się takimi szczegółami, a fachowcy z ILM pomyśleli praktyczne o wszystkim.

Reklama

6 - Jazon i Argonauci: Walka ze szkieletami

Walka ze szkieletami w obrazie "Jazon i Argonauci" należy do powszechnie cenionych i dyskutowanych scen z efektami specjalnymi, mimo iż pochodzi z 1963 r. W tamtych czasach zdjęcia poklatkowe był rzadko wykorzystywane z jednego, ważnego powodu: ukończenie filmów, w których miały się pojawić, przeciągało się w nieskończoność. Walka ze szkieletami na ekranie trwa cztery minuty, ale praca nad nią pochłaniała Raya Harryhausena, odpowiedzialnego za ten film geniusza efektów specjalnych, przez ponad cztery i pół miesiąca!

Oczywiście scena jest niezwykle sugestywna nie tylko dlatego, że wykorzystano w niej technikę poklatkową. Do animacji włączono ujęcia z żywymi aktorami (którzy na planie po prostu walczyli z cieniami) i udało się stworzyć zaskakująco przekonującą całość.

7 - Terminator 2: Animacja T-1000

Jest to bowiem pierwszy odnotowany w historii film, w którym udało się pokazać realistyczne ludzkie ruchy za pomocą grafiki komputerowej. Aby to osiągnąć, fachowcy z firmy Industrial Light and Magic zeskanowali do swych komputerów ciało aktora, Roberta Patricka. Następnie posłużyło ono do opracowania metalowego szkieletu, dzięki któremu powstała animacja przemiany człowieka w robota z ciekłego metalu, jedna z najbardziej ukochanych przez fanów kina. Później użyto jeszcze techniki zwanej morfingiem, aby animacja komputerowa mogła płynnie zmienić się na planie w żywego Roberta Patricka. Najtrudniejszą częścią całej operacji było prawdopodobnie sprawienie, by na metalicznej materii, z której T-1000 był wykonany, odbijało się otoczenie. Dla autorów scenariusza musiał to być po prostu koszmar.

8 - 2001: Odyseja kosmiczna - Sekwencja Star Gate

Nawet dziś efekty specjalne w obrazie "2001: Odyseja kosmiczna" są uznawane za najwspanialsze i najbardziej magiczne w dziejach kina. Zaś do nakręcenia omawianej tu sceny reżyser Stanley Kubrick i czarodziej efektów specjalnych, Douglas Trumbull, wykorzystali kamerę do zdjęć szczelinowych. Sprawia ona, że można niejako stopić ze sobą w ruchu dwa osobne plany filmu, a przy okazji nasycić obraz gamą dodatkowych kolorów. Efekt końcowy: uczta dla oczu.

9 - Dzień niepodległości: Płonący Biały Dom

Z pewnością wiecie, że do tego rodzaju ujęć wykorzystuje się pomniejszone i bardzo dokładne modele obiektów, które ma zobaczyć widz. W tym przypadku replika Białego Domu miała wielkość jednej dwunastej oryginału, a do dokładnego sfilmowania sceny jej zniszczenia użyto dziewięciu kamer. Aż do dzisiaj scena nie straciła realizmu, a wielu ludzi dało się nabrać, że to dzieje się naprawdę! Oczywiście wykorzystano to w pełni podczas kampanii reklamowej film, mimo, że wiele starszych osób przeżyło wtedy prawdziwy szok.

10 - Łowca androidów: Los Angeles z 2019 roku

Obraz Los Angeles w listopadzie roku 2019 stanowi jedno z najbardziej wstrząsających ujęć w filmach SF. Jako przykład możemy podać obraz tzw. spinnerów - latających samochodów, który powstał dzięki zupełnie wyjątkowemu oświetleniu oraz maszynie, która co jakiś czas rozpylała w powietrzu olej. W ten sposób stworzono efekt przywodzący na myśl ten nieszczęsny smog w Los Angeles. Podczas kręcenia filmu zwracano uwagę na wszystkie szczegóły ponurego miasta przyszłości. Krok po kroku budowano obraz tak realistyczny, jak to tylko możliwe.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje