Prezent na dzień dziecka: Drukujemy marzenia

Dzień Dziecka to czas podarunków. Przedmiotów mniej lub bardziej użytecznych, mniej lub bardziej trafionych. Ale największą frajdą naszym dzieciakom możemy zrobić, dając im w prezencie marzenia. Brzmi jak banalna metafora? A to całkiem poważny plan…

Trudno nadążyć za tempem, w jakim obraca się dziś świat. Pomiędzy zawodowymi obowiązkami rodziców, a natłokiem szkolnych i pozaszkolnych zajęć dzieci, trudno znaleźć czas na wspólną zabawę, dłuższą rozmową, lepsze poznanie się nawzajem. Tymczasem psychologowie są zgodni -czasu najwyższej jakości, spędzonego na wspólnej, kreatywnej zabawie, opartej na dialogu i swobodnym locie wyobraźni, nie da się zastąpić najbardziej wymyślnymi prezentami. Warto więc wykorzystywać każdą chwilę na to, by snuć wspólne marzenia, bo z nich przecież rodzą się plany, a z planów - osiągnięcia.

Zróbcie razem grę

Jednym z wypróbowanych sposobów na wspólne spędzanie czasu, satysfakcjonujące dla całej, wielopokoleniowej rodziny, jest granie w gry. Komputerowe, planszowe, karciane... byle wszyscy czerpali z nich radość. Można jednak pójść o krok dalej i samemu zrobić grę. Najłatwiej zacząć od prostej planszówki, na przykład wariacji na temat popularnego chińczyka. Wystarczy sporządzić planszę w konwencji, która najbardziej nam odpowiada - jesienią może to być szlak ostatnich, rodzinnych wakacji, innym razem można pokusić się o odtworzenie świata z ulubionego filmu i taty, i syna (np. "Gwiezdnych wojen"). Wytyczamy pola, niektóre z nich specjalnie oznaczamy (to przygody urozmaicające rozgrywkę), stawiamy pionki na polu "start", rzucamy kostką i... ahoj, przygodo!

Fascynująca mapa marzeń

Równie fascynującym zajęciem dla dzieci i rodziców może być wspólna praca nad "mapą marzeń" - łączącym wiele technik plastycznych kolażem, na którym pokojowo koegzystować mogą zarówno bohaterowie ulubionych gier i filmów, najwspanialsze wspomnienia letnich wyjazdów, jak i śmiałe, wielobarwne pragnienia. Obok zeskanowanej z książki fotografii przedstawiającej tropikalną wyspę, którą chciałoby się odwiedzić, może znaleźć się tu skopiowane z rodzinnego albumu zdjęcie babci, której dawno nie odwiedzaliśmy. Mogą to być fantastyczne pejzaże z atlasu gwiazd, które zamierza odwiedzić dzielny, choć, póki co, ośmioletni kapitan promu kosmicznego, ale może być i słodki szczeniak, zeskanowany z kolorowego magazynu i wklejony w mapę jako sugestia dla rodziców  (aż nadto czytelna).

Zarówno przy tworzeniu planszy do gry, jak i mapy marzeń, pomocne będzie urządzenie wielofunkcyjne HP Ink Advantage 3785 - zgrabne i poręczne, umożliwiające intuicyjne skanowanie, kopiowanie i drukowanie wszystkiego, co do przygotowania naszego projektu uznamy za niezbędne. Przydać się może też aplikacja mobilna HP Social Media SnapShots, dzięki której można wydrukować dowolny obrazek bezpośrednio z telefonu (najlepiej na papierze samoprzylepnym do zdjęć HP Social Media SnapShots, co pozwoli utrzymać najwyższą jakość). Co jeszcze? Duża kartka bloku technicznego, która posłuży nam za podstawę planszy lub mapy, klej, wycinki z gazet, flamastry lub kredki, kolorowe litery i wszystko, co sprawi, że projekt będzie wyjątkowy. A więc na pewno wyobraźnia i dobry humor - bez nich ani rusz.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje