Gwarancja najlepszej sieci albo zwrot pieniędzy: nowe zasady w T-Mobile

„To nonsens wybierać na podstawie przechwałek” – pada w najnowszej reklamie T-Mobile promującej kampanię „Bez nonsensów”. Operator sieci komórkowej postanowił dać przykład innym i zmienić złe praktyki powszechne w branży telekomunikacyjnej.

Niemal każdy z nas choć raz w swoim życiu czekał, aż umowa na telefon w końcu wygaśnie i będzie można zmienić sieć. Po podpisaniu umowy okazało się, że nielimitowany pakiet nie jest tym, co sobie wymarzyliśmy, a poza tym poza miastem możemy zapomnieć o zasięgu. Jeśli jednak chcielibyśmy zerwać umowę, musielibyśmy zapłacić karę. To absurd! Dlaczego mamy wiązać się umową o świadczenie usług telekomunikacyjnych na długie miesiąca, skoro nie wiemy, jaka jest jakość usług. Do tej pory bazowaliśmy jedynie na obietnicach konsultantów, na szczęście to koniec - teraz w T-Mobile możemy sami przetestować ofertę i zrezygnować z niej bez konsekwencji.

30 dni na testowanie

Zgodnie z prawem konsument ma 14 dni na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny, ale zasada ta obowiązuje wyłącznie w przypadku, gdy umowa zostanie zawarta poza lokalem przedsiębiorcy, czyli jeśli zamówi ją telefonicznie lub przez internet, podpisze w obecności kuriera, a następnie odeśle operatorowi. Co jednak z klientami, którzy zawarli umowę w salonie? Zgodnie z zasadami większości operatorów niestety nie mają możliwości zerwania jej bez konsekwencji. Inaczej jest w przypadku T-Mobile. Klienci tej sieci mają nie tylko 14, ale nawet 30 dni na przetestowanie oferty niezależnie od tego, czy zawarli umowę na odległość, czy w salonie operatora. W dodatku otrzymają pełny zwrot kosztów aktywacji, abonamentu i ceny telefonu w ofercie abonamentowej.

Wysoka jakość, atrakcyjna oferta

Brak możliwości przetestowania usługi to kolejny już absurd funkcjonujący w branży telekomunikacyjnej, z którym rozprawia się sieć T-Mobile. Tak powstała oferta "Gwarancja najlepszej sieci albo zwrot pieniędzy". Nic dziwnego, że to właśnie ten operator zdecydował się na takie warunki - w zestawieniu TRIM firma zajęła pierwsze miejsce jako sieć z największą liczbą zadowolonych klientów. Będąc pewnym swojej jakości i korzystnej oferty, T-Mobile mogło bez obaw zdecydować się na krok, które z pewnością docenią wszyscy konsumenci.

W abonamencie czy na kartę?

Klienci zainteresowani abonamentem w T-Mobile mają trzy pakiety do wyboru: za 39 zł miesięcznie z 5 GB danych, za 49 zł miesięcznie z 15 GB danych oraz za 59 zł miesięcznie z 30 GB. Atrakcyjna oferta czeka również na tych, którzy potrzebują telefonu w abonamencie. Na przykład za złotówkę i abonament w wysokości 89 zł miesięcznie otrzymamy Xiaomi Redmi Note 8T, z kolei 129 zł miesięcznie zapłacimy za abonament z modelem Samsung Galaxy A51. Zrezygnować mogą również klienci, którzy wykupili ofertę na kartę. Osoby, które nabyły starter na taryfie Frii i w ciągu 30 dni od wykonania pierwszego połączenia aktywują ofertę "Bez limitu z 10 GB i Supernet Video za 30 zł", mogą zażądać zwrotu opłaty za korzystanie z usługi. To prawdziwa rewolucja na rynku telefonii komórkowej.

Bez biurokracji

Warto również podkreślić, że T-Mobile ogranicza formalności do minimum. By zrezygnować z abonamentu lub oferty na kartę wystarczy odesłać podpisany formularz zwrotu i dokument odstąpienia od umowy pocztą lub e-mailem albo złożyć je w salonie T-Mobile. Jeśli otrzymaliśmy telefon, wszystkie dokumenty wraz ze sprzętem odsyłamy na adres operatora, a jeśli umowa podpisywana była w salonie, wystarczy odnieść pakiet do tego samego lokalu.

Infrastruktura 5G

Nic dziwnego, że sieć T-Mobile decyduje się na takie zmiany, w końcu może być pewna swojej jakości. Szczególnie teraz, gdy inwestuje w rozbudowę infrastruktury 5G, nowoczesnej technologii, która zapewni nam jeszcze szybsze połączenie z internetem. Do połowy tego roku operator planuje stworzyć 1600 stacji bazowych sieci 5G w pięciu miastach w całej Polsce.


Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje