Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Uwaga na fałszywych znajomych

Zbyt wielu "znajomych" w serwisach społecznościowych może skończyć się tragicznie. Jak ostrzegają eksperci do spraw bezpieczeństwa - cyberprzestępcy wykorzystają każdą naszą nieuwagę.

Jeśli na portalu społecznościowym zwróci się do was George Clooney - to raczej fałszywy gwiazdror
Jeśli na portalu społecznościowym zwróci się do was George Clooney - to raczej fałszywy gwiazdror /AFP

Portale społecznościowe umożliwiają rozprzestrzenianie szkodliwych programów, a kradzież tożsamości stanowi poważne przestępstwo. Szczegółowe dane osobowe mogą być wykorzystywane do przeprowadzania ataków cyberprzestępczych oraz uzyskiwania haseł do innych serwisów. Kaspersky Lab przygotował ciekawy poradnik pt. "George Clooney chce zostać Twoim przyjacielem", który przestrzega internautów przed największymi zagrożeniami. Najważniejsze problemy poruszane w materiale:

- Uświadamia, jak cenne są dane osobowe.

- Informuje, w jaki sposób osobiste informacje mogą być wykorzystywane do szkodliwych celów.

- Podpowiada, w jaki sposób można zabezpieczyć się przed kradzieżą tożsamości.

- Radzi, jak właściwie postępować w cyfrowym świecie.

Fałszywe Ja

Pewien Brytyjczyk dla żartu sfałszował profil swojego dawnego kolegi ze szkoły na jednym z popularnych serwisów społecznościowych. Dodał kilka mniej lub bardziej oryginalnych komentarzy na temat zwyczajów seksualnych swojego byłego kumpla oraz trochę informacji o jego (rzekomej) sytuacji finansowej. Niestety jego kolega nie był zachwycony i poszedł z tym do sądu. Jak skończyła się cała sprawa? Londyński Sąd Najwyższy skazał "żartownisia" na grzywnę w wysokości 28 000 euro. Uzasadnienie: kradzież tożsamości jest przestępstwem, niezależnie od tego, czy ma miejsce "w realu" czy online.

Portale społecznościowe dają niewielką lub żadną gwarancję, że zarejestrowana na nich osoba w rzeczywistości jest tym, za kogo się podaje. To może być niebezpieczne, nawet w przypadku stosunkowo drobnych fałszerstw. W teorii, tylko znanym osobom powinno zależeć, aby ich profile zostały założone przez nie same, a nie jakiegoś znudzonego nastolatka. Jest to jednak o wiele poważniejszy problem, ponieważ fałszywe profile coraz częściej wykorzystywane są przez cyberprzestępców.

Odsyłacze, które rzekomo prowadzą do galerii zdjęć gwiazd muzyki lub filmu, w rzeczywistości mogą spowodować, że komputer zostanie zainfekowany trojanem. Specjalista z branży antywirusowej, firma Kaspersky Lab, przewiduje, że w 2009 roku oprogramowanie crimeware wykorzystujące portale społecznościowe będzie wykazywało jeden z najbardziej wzrostowych trendów. Przy okazji, czy wiedzieliście, że w lutym 2009 roku Kate Winslet odebrała Britney Spears prowadzenie pod względem liczby fałszywych profili?

Elvis żyje!

Zatem na portalach społecznościowych można znaleźć praktycznie wszystkich i wszystko, co w jakiś sposób jest sławne. Fryderyk Nietzsche też się zarejestrował, podobnie jak Karol Marks. Oprócz fałszywych profili nie zabraknie na nich setek zdjęć z ostatnich wakacji nad morzem czy przyjęcia urodzinowego. Należy jednak uważać, aby nie spotkała nas przykra niespodzianka. Wielu rekrutujących przeprowadza podstawowe rozeznanie online podczas preselekcji kandydatów. Jeżeli w sieci znajdą wiele zdjęć kandydata z imprez, jego dokumenty mogą trafić do kosza, przekreślając szansę na osobiste spotkanie z pracodawcą.

Internet ma długą pamięć. Serwery buforujące wyszukiwarek (takich jak Google), na których raz zapisane strony internetowe przechowywane są w różnych wersjach przez lata, na długo zachowają niepożądane wpisy. Jeżeli dotyczy to naszej własnej strony - istnieje łatwa możliwość usunięcia wpisów. Jednak w przypadku wpisów na stronach internetowych osób trzecich, można tylko uprzejmie poprosić, ponieważ zazwyczaj nie istnieje żaden środek prawny, którego możesz użyć.

Źródło informacji: INTERIA.PL/informacje prasowe

Więcej o:
fałszerstwo,
oprogramowanie,
Uwaga!

Dodatki

 


Informacje dodatkowe