Dwugłowy łabędź
Tablet P wyróżnia się na tle konkurencji owalną bryłą, która przypomina futerał na okulary. Skrywa ona dwa ekrany o przekątnych 5,5 cala, pracujące z rozdzielczością 1024 na 480 pikseli każdy. Użytkownik ma dowolność w korzystaniu z wyświetlaczy, choć nie wszystkie aplikacje da się uruchomić w trybie dwuekranowym. Gadżet wygodnie leży w dłoni, a dzięki specyficznej konstrukcji, zmieści się nawet w najmniejszej torbie podróżnej, nie obciążając praktycznie w ogóle naszego bagażu.
Sony Tablet P ma wymiary 158 na 80 na 14 mm i waży zaledwie 372 gramów, dzięki czemu z czystym sercem można nazwać go sprzętem prawdziwie ultra-mobilnym. Oryginalny "Japończyk" jest nieźle wykonany, mimo że jego obudowa została zdominowana przez podatny na zarysowania plastik. Wielu użytkowników może przymknąć oko na ten mankament, zwłaszcza, że z czasem w sprzedaży mają pojawić się wymienne panele. Tablet P poza szarą obudową, będzie można dostać także w kolorze białym i czarnym.
Dwa lepsze niż (nie)jeden
Najbardziej kontrowersyjnym, ale jednocześnie najciekawszym elementem Tabletu P jest podwójny ekran. Oba panele mają takie same właściwości, choć dolny pozornie wydaje się nieco ciemniejszy. To jednak tylko złudzenie wynikające z możliwości ustawienia paneli w różnej płaszczyźnie. Nic nie stoi na przeszkodzie by z gadżetu Sony korzystać jak z mini-notebooka, utrzymując jego ekrany ustawione względem siebie pod kątem prostym.
Właściwości samych matryc są zadowalające. Odwzorowanie kolorów jest prawidłowe, podobnie jak kontrast i nasycenie barw wyświetlanego obrazu. Kąty widzenia nie powalają na kolana, choć w tego typu urządzeniach jest to akurat normą. Irytuje natomiast gruba ramka oddzielająca oba wyświetlacze - nienaturalnie zniekształca ona obraz. Oglądanie filmu w trybie dwuekranowym z wyraźną przerwą pośrodku dla wielu może być nieprzyjemnym doświadczeniem. Decydując się na tak odważny projekt tabletu, japońscy konstruktorzy powinni lepiej rozwiązać tę kwestię.
Sony Tablet P - dwuekranowy tablet
Tegra i Android - raźniej w duecie
Najnowsze dziecko Sony jest napędzane przez procesor Nvidia Tegra 2 o taktowaniu 1 GHz wspomagany przez 1 GB pamięci operacyjnej. Sprzęt ma ponadto 2 GB wbudowanej przestrzeni dyskowej, ale dzięki slotowi na kartę microSD, obszar ten będziemy w stanie rozbudować do 32 GB. W zestawie nie zabrakło również popularnych złączy komunikacyjnych - WiFi i Bluetootha oraz, często spotykanego w rozwiązaniach biznesowych, gniazda na kartę SIM.
Urządzenie posiada certyfikat PlayStation, co sprawia, że bez problemu uruchomimy na nim gry z pierwszej generacji konsoli Sony, w tym "Crash Bandicoot", a także gry z sieci PSN - jak na przykład "Pinball Heroes". Warto nadmienić, że ilość zainstalowanych tytułów można dosyć swobodnie zwiększyć, ściągając nowe gry z PS Store (wybór jednak jest bardzo skromny). Obsługa gier na dwuekranowym gadżecie rodzi słuszne skojarzenia z Nintendo DS, z tą różnicą, że w Tablecie P nie jest to celem nadrzędnym. Wspomniane gry działają prawidłowo, a nawigacja wirtualnymi kontrolerami jest intuicyjna. Nie zmienia to jednak faktu, że z bardziej wymagającymi graficznie tytułami, otwierany tablet Sony sobie nie poradzi.
Co dwie głowy, to nie jedna
Sony Tablet P jest jedną z najoryginalniejszych pozycji na polskim rynku. Nie jest to jednak sprzęt dla każdego, bowiem nietypowy charakter urządzenia i jego wysoka cena startowa (2499 zł) może skutecznie zniechęcić potencjalnych klientów. Wszyscy ci, którzy chcieliby swojego tabletu używać jako platformy uniwersalnej, scalającej aplikacji biurowe z multimedialnymi, powinni zainteresować się tą "dwugłową" propozycją Sony.Plusy:
+ ciekawa stylistyka;
+ dobrze zoptymalizowany system;
+ moduł 3G w standardzie.
Minusy:
- wysoka cena;
- plastikowa obudowa;
- słaba jakość dźwięku;
- niewygodny tryb dwuekranowy.










~Kamil 27
klienta. Za te pieniądze mogę mieć już nie tak słabego laptopa :P.
~Józek 0górek
operację dzięki której ma się dwa odbyty. Same zalety ale najważniejszy, że kupę robi się dwoma ...
~dr. Kałecki
Doraźnym rozwiazaniem moze być włożenie sobie sitka od maszynki do mięsa. Możesz na imprezie art...
~no-acta
razie wykorzystania w funkcji laptopa??? I drugie pytanie: czy każda elektroniczna nowość w Pols...
~miroslaw
idiotów ;-))
~PTYŚ
ZA CIĘŻKĄ PRACĘ !!! A NARÓD DOSTAJE TYLKO PODWYŻKI !!!
~miroslaw
~Borubar i Irasiad
dziwi mnie polityka cenowa Sony. A juz w przypadku Sony Ericssona widac to nad wyraz jaskrawie
~miroslaw
~buu
Pełnoprawnego tabletu to nie zastąpi, a patrząc na filmik to wolałbym korzystać ze zwykłego tele...
~KULKA
sony wymysa coś takiego nie będzie to hit tylko klapa Pozdrawiam
~Xandu
byc? Z wikliny?
~xyz
~Gość
na 4 ekraniki to dopiero bedzie jazda.
~ja
Gilette Fusion
~znawca
~IEEE
takiego miała w ofercie, tyle że jeden ekran był dotykowy. Początkowo kosztowało coś koło 3k, a ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »