Test Canon PIXMA PRO-10S – prosty sposób na profesjonalne wydruki

Canon PIXMA PRO-10S /materiały prasowe

Drukowanie zdjęć w dużym formacie i wysokiej jakości nie musi być trudne i zarezerwowane wyłącznie dla profesjonalistów. Udowadnia to drukarka fotograficzna Canon PIXMA PRO-10S.

Reklama

Canon PIXMA PRO-10S to profesjonalna drukarka fotograficzna wykorzystująca 10 atramentów pigmentowych LUCIA. Trzy z nich przeznaczone są specjalnie do wydruków monochromatycznych, a jeden - Chroma Optimizer - nakładany jest w procesie drukowania na atramenty kolorowe i ma zapewnić zdjęciom większy połysk oraz lepsze nasycenie barw, w tym także czerni. 

Urządzenie pozwala drukować na wielu różnych typach papieru fotograficznego, a także na płytach CD. Z komputerem lub innym sprzętem może łączyć się przy pomocy tradycyjnego przewodu USB, sieciowego kabla Ethernet lub całkowicie bezprzewodowo, z wykorzystaniem łącza Wi-Fi. Może też drukować zdjęcia bezpośrednio z internetu – z serwisów społecznościowych lub zasobów zgromadzonych w chmurze. Do tego ostatniego służy specjalna wtyczka, stanowiąca jedną z wielu pozycji na długiej liście programów przeznaczonych do obsługi drukarki. Zajmiemy się nimi bardziej szczegółowo w dalszej części naszego testu. Zacznijmy jednak od samej drukarki i procesu jej uruchamiania. 

Pierwsze kroki

Reklama

Canon PIXMA PRO-10S, jak przystało na urządzenie, które potrafi drukować na arkuszach w formacie A3+, jest sprzętem o bardzo słusznych rozmiarach. Drukarka mierzy ok. 69 x 39 x 23 cm i to bez wysuniętych prowadnic papieru oraz tacy wyjściowej, za sprawą których do gabarytów urządzenia musimy doliczyć jeszcze kilkanaście dodatkowych centymetrów z przodu i z tyłu obudowy. Stanowisko pracy drukarki musi więc być odpowiednio duże i solidne, bo pokaźnym rozmiarom towarzyszy również spory ciężar urządzenia, wynoszący dobrych kilkanaście kilogramów.

PIXMA PRO-10S przyjechała do nas ze świeżo uzupełnionym i wyrównanym kompletem tuszów, więc nie mieliśmy okazji przekonać się, jak przebiega procedura wymiany atramentu. Lektura instrukcji obsługi oraz łatwy dostęp do zasobnika z atramentami pozwalają jednak sądzić, że jest to zadanie bardzo proste i poradzi sobie z nim każdy. 



Po podłączeniu drukarki do komputera, system sam bardzo szybko odnalazł i zainstalował niezbędny sterownik. Ze strony producenta pobraliśmy jednak również pakiet dodatkowych narzędzi, wśród których znalazły się m.in. :

  • My Image Garden - program służący do katalogowania zdjęć, ich korekty i drukowania
  • Easy Photo Print - kolejny program do drukowania
  • Color Managment Tool Pro - program do zarządzania kolorami
  • Canon My Printer - aplikacja narzędziowa służąca do diagnozowania, obsługi i regulacji ustawień samej drukarki
  • Podręcznik ekranowy - skrócona instrukcja obsługi drukarki
  • Canon Quick Menu - pulpitowy skrót do ww. narzędzi i link do oficjalnego sklepu Canon z materiałami eksploatacyjnymi



Dodatkowo Canon oferuje też narzędzia:

  • Easy-WebPrint EX – wtyczkę do przeglądarki Firefox przeznaczoną do drukowania stron www
  • PIXMA Cloud Link – program do drukowania z chmury (Dropbox, Google Drive, OneDrive)
  • Canon PRINT – aplikację do drukowania zdjęć z urządzeń mobilnych
  • Print Studio Pro – profesjonalną wtyczkę do programów Adobe Photoshop i Lightroom przeznaczoną do zaawansowanej edycji i drukowanie zdjęć.



Podobno od przybytku głowa nie boli, ale naszym zdaniem Canon trochę przesadził i liczba programów do obsługi drukarki jest zdecydowanie za duża i wprowadza niepotrzebne zamieszanie. Szczególnie, że część z nich powiela swoje funkcje lub ma charakter typowo amatorski i służy do błyskawicznego drukowania zdjęć przy pomocy kilku kliknięć. Tymczasem PIXMA PRO-10S jest przecież urządzeniem w pełni profesjonalnym i można zakładać, że jej użytkownik będzie w stanie samodzielnie przygotować zdjęcia do druku w bardziej zaawansowanym programie graficznym i poradzić sobie przy pomocy samego sterownika drukarki.

A skoro już jesteśmy przy sterowniku, to musimy przyznać, że i on dostarczył nam na początku pewnych trudności. Po jego zainstalowaniu okazało się bowiem, że na domyślnej liście obsługiwanych papierów nie ma tego, który wraz z drukarką otrzymaliśmy do testów - Fine Art Paper Premium Matte. Na stronie producenta również nie znaleźliśmy informacji na jego temat i mogliśmy się jedynie domyślać, którą pozycję z listy wybrać: „inny papier Fine Art 1 ”, „inny papier Fine Art 2”, „Matte Photo Paper” czy może „Photo Paper Pro Premium Matte”. Na szczęście z pomocą przyszli nam specjaliści Canona, którzy podpowiedzieli, że najlepiej wybrać w takim wypadku opcję ostatnią, czyli papier Photo Paper Pro Premium Matte. W końcu mogliśmy zacząć drukować.         

Drukowanie

Ładowanie papieru do drukarki Canon PIXMA PRO-10S odbywa się na dwa sposoby. W przypadku mniej wymagających wydruków papier można umieścić na tylnej tacy, która przystosowana jest do obsługi formatów: A3+, A3, B4, A4, B5, listowego, 279,4 x 431,8 mm, 10x15 cm, 13x18 cm, 20x25 cm i 25x30 cm. Dla papierów artystycznych przewidziano z kolei podajnik ręczny, na którym umieścimy pojedyncze arkusze A3+, A3, B4, A4, papieru listowego, 279,4 x 431,8 mm, 20x25 cm, 25x30 cm i 36 x 43 cm. Drukarka poradzi sobie także z nośnikami niestandardowymi, których minimalny i maksymalny rozmiar (dla tylnej tacy oraz podajnika ręcznego) określony został w instrukcji obsługi. Dodatkową funkcją jest też wspomniane już drukowanie na płytach CD, które umieścimy w urządzeniu przy pomocy specjalnej tacki. 

Ładowanie papieru do obu podajników jest zadaniem prostym i nie różni się zbytnio od obsługi zwykłej drukarki biurowej. PIXMA PRO-10S może się także pochwalić dużą kulturą pracy – drukowanie przebiega cicho i płynnie, a samo urządzenie nie ma tendencji do nagrzewania się czy kłopotliwych wibracji. Czas drukowania zależny jest oczywiście od tego, jak duże zdjęcia chcemy uzyskać i w jakiej mają być jakości.   

Jakość wydruków

O ile korzystanie ze sterownika drukarki i duża liczba programów służących do jej obsługi mogą być trochę kłopotliwe, tak już jakość samych wydruków nie powinna budzić większych zastrzeżeń. Canon PIXMA PRO-10S zapewnia bardzo wierne odwzorowanie kolorów (barwy są żywe i dobrze nasycone), a także głębokie czernie, będące zapewne zasługą specjalnego zestawu atramentów przeznaczonych do wydruków monochromatycznych. O jakości czerni mogliśmy się przekonać m.in. drukując kilka zdjęć z koncertów. Fotografie przedstawiały wokalistę oświetlonego jaskrawym, wielobarwnym światłem i wyraźnie odcinającego się na tle ciemnego tła. Drukarka dobrze poradziła sobie zarówno z tym ostatnim (czarne tło zostało naniesione na papier bardzo równomiernie i bez smug), a także z przejściami tonalnymi o wyjątkowo dużej rozpiętości. Wysoko należy ocenić także szczegółowość wydruków i odwzorowanie na nich detali. Przykładem niech będą fotografie portretowe, na których policzyć można było pojedyncze włosy modela.

Podsumowanie

Mimo pewnych trudności związanych z softem i sterownikiem, drukarce Canon PIXMA PRO-10S należą się wysokie noty. Urządzenie zapewnia profesjonalne wydruki wysokiej jakości i jest przy tym bardzo proste w obsłudze. Stosunkowo korzystnie wypada także pod względem kosztów eksploatacji – za samą drukarkę trzeba zapłacić ok. 2800 złotych, natomiast cena oryginalnego atramentu waha się w granicach ok. 45-55 złotych za sztukę. Owszem, komplet pigmentów to aż 10 wkładów, ale są na rynku rozwiązania, w których za podobny zestaw trzeba zapłacić nawet dwa razy więcej. Do tego dochodzą oczywiście jeszcze koszty papieru, ale w tym przypadku wszystko zależy już od potrzeb i upodobań użytkownika. Ceny papieru wynikają z rodzaju, formatu i ilości arkuszy w opakowaniu, a ich rozrzut może sięgać nawet kilkuset złotych. Każdy, kto chce drukować w domu wysokiej jakości zdjęcia w dużym formacie, musi być jednak na takie wydatki przygotowany. Jeśli jesteśmy gotowi je ponieść, to PIXMA PRO-10S z pewnością jest urządzeniem godnym uwagi. 

   

Dowiedz się więcej na temat: Canon | Canon PIXMA PRO-10S

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje