Sony Alfa 77 - nowa wizja profesjonalnej lustrzanki

Firma Sony postanowiła wprowadzić technologię półprzepuszczalnego lustra również do zaawansowanych modeli aparatów. Czy to słuszna decyzja? Testujemy Alfę 77.

Alfa 77 to następczyni półprofesjonalnej lustrzanki Alfa 700, która debiutowała na rynku we wrześniu 2007 roku. W ostatnich latach podejście japońskiej firmy do produkcji aparatów bardzo się jednak zmieniło i nowa konstrukcja nijak nie przypomina już swojej cenionej poprzedniczki. Alfa 77 wykorzystuje bowiem technologię nieruchomego, półprzepuszczalnego lustra (Translucent Mirror), którą Sony zaczęło stosować w swoich aparatach począwszy od modeli Alfa 33 i Alfa 55.

Reklama

"Sztywne" lustro to najważniejsza, ale nie jedyna z innowacji, jakie zastosowano w nowym aparacie Sony. Lustrzanka posiada 24,3 megapikselową matrycę APS HD CMOS, pracującą pod kontrolą procesora obrazu Bionz oraz imponujący, 19-polowy autofokus z 11 punktami krzyżowymi. Duże wrażenie robi też funkcja zdjęć seryjnych, działająca w oparciu o detekcję fazową. Tryb ten - jak zapewnia producent - jest najszybszy na świecie i pozwala na fotografowanie z prędkością do 12 kl/sek.

Alfa 77, jak na aparat z półprzepuszczalnym lustrem przystało, posiada wyłącznie cyfrowy wizjer. Kadrować można także przy pomocy odchylanego wyświetlacza LCD, którego położenie może być regulowane w trzech punktach. Nie mogło też zabraknąć funkcji nagrywania filmów - lustrzanka może zapisywać materiały wideo Full HD z kodowaniem AVCHD w progresywnym formacie 50p lub 25p. Podczas filmowania dostępny jest szybki autofokus i pełen zestaw manualnych trybów ekspozycji. Ciekawostką jest również wbudowany odbiornik GPS, umożliwiający automatyczny zapis danych geolokalizacyjnych w fotografiach i ujęciach filmowych.

W naszej redakcji mieliśmy okazję sprawdzić Alfę 77 wraz z nowym obiektywem DT 16 - 50 mm F2,8 SSM. Jak ta para spisała się w praktyce? Zapraszamy do lektury testu.

Budowa

Sony Alfa 77 jest konstrukcją bardzo solidną i wytrzymałą. Korpus aparatu wykonany został z trwałego stopu magnezowego i wyposażony w uszczelnienia, chroniące przed zanieczyszczeniami i wilgocią. O profesjonalnym przeznaczeniu aparatu przypominają solidne rozmiary i ciężar lustrzanki - "puszka" mierzy 142,6 x 104 x 80,9 mm, a jej waga (bez akumulatora i karty pamięci) wynosi dobre 653 gramy. Ukłonem w stronę profesjonalistów jest też duża liczba przycisków sterujących (najważniejszych regulacji dokonać można bez zaglądania do menu) oraz wyposażenie aparatu w dodatkowy wyświetlacz funkcyjny, umieszczony u góry gripu.

Z przodu obudowy, po lewej stronie, znajduje się pokrętło trybu ostrości (trzeba z niego korzystać, gdy używana optyka nie posiada własnego przełącznika AF/MF), przycisk zwalniania obiektywu oraz klawisz podnoszenia wbudowanego flesza. Z drugiej strony - obok gripu - umieszczono natomiast przycisk podglądu głębi ostrości.

Większość przycisków u góry korpusu została umieszczona przy gripie. Obok wspomnianego już ekranu pomocniczego znajdują się: klawisz podświetlenia, przełącznik wizjer/ekran LCD oraz przyciski trybu migawki, balansu bieli, korekty ekspozycji i czułości. Tuż obok - w tradycyjnym miejscu - znajduje się spust migawki wraz z włącznikiem zasilania, a trochę dalej - przednie pokrętło regulacyjne. Po przeciwnej stronie górnego panelu - na lewo od gorącej stopki - znajdziemy pokrętło trybu pracy aparatu.

Największe zagęszczenie przycisków sterujących znajduje się na tylnej ścianie korpusu. Na lewo od wizjera u mieszczono co prawda tylko klawisz menu, ale już po drugiej stronie znajdziemy: przycisk nagrywania filmów, klawisz blokady ekspozycji AEL (co ciekawe odpowiada on także za tryb synchronizacji z długimi czasami migawki), przycisk szybkiego przełączania trybu ostrości - AF/MF oraz tylne pokrętło regulacyjne. Poniżej umieszczono natomiast: przełącznik nawigacyjny, przycisk DISP (wyświetlanie informacji na ekranie), klawisz podręcznego menu Fn oraz przycisk funkcji "inteligentnego teleobiektywu", która umożliwia powiększanie środkowej części kadru. Długą listę elementów sterujących zamykają jeszcze dwa klawisze - poglądu oraz usuwania obrazów. Ten ostatni - tu kolejna ciekawostka - uruchamia także funkcję pomocy.

Aparat Sony posiada bogaty zestaw złącz, umieszczonych na lewym boku korpusu. Znajdują się tu: złącze zewnętrznych lamp błyskowych, wejście wężyka spustowego, gniazdo mikrofonu, wejście zasilacza, USB i HDMI. Złącza ukryte zostały pod solidnymi, dobrze spasowanymi klapkami, wykonanymi z estetycznego tworzywa. Między nimi znajduje się wbudowany moduł GPS.

Po przeciwnej stronie obudowy (prawy bok) znajduje się podwójne gniazdo kart pamięci, obsługujące standardy SD/SDHC/SDXC oraz Memory Stick. Niżej, u podstawy gripu, umieszczono tradycyjną komorę akumulatora.

Aparat, o czym już wspomniałem, wykonany został bardzo solidnie. Lustrzanka pewnie też leży w dłoniach i umożliwia łatwe kadrowanie, a układ przycisków sterujących na ogół pozwala na wygodną obsługę. Ciasne rozmieszczenie niektórych klawiszy (szczególnie na tylnej ścianie korpusu) może jednak czasami prowadzić do przypadkowego uruchamiania funkcji, z których nie mieliśmy akurat zamiaru korzystać.

Dowiedz się więcej na temat: Sony

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje