Zmiany klimatyczne utrudnią podróże samolotami

Zmiany klimatyczne mogą sprawić, że podróżowanie samolotami pasażerskimi stanie się jeszcze bardziej frustrujące.

Prawie połowa lotów dalekiego zasięgu na najbardziej ruchliwych lotniskach świata może napotkać trudności z powodu skrajnych upałów, których będzie coraz więcej. W gorące dni, loty pasażerskie mają ograniczenia wagowe. Naukowcy z Uniwersytetu Columbia skupili się na pięciu dużych samolotach na 19 najbardziej ruchliwych lotniskach na świecie. Stwierdzono, że 10-30 lotów przewidzianych do startu w upalny dzień będzie musiała zmniejszyć swoją wagę średnio o 317,5 kg. To oznacza średnio trzech pasażerów i ich bagaż mniej na pokładzie.

W przypadku większości lotnisk liczba dni z ograniczeniami wagi wzrośnie z 10 do 50 w ciągu roku przed 2080 r. Największe zmiany dotkną lotniska położone w gorących regionach, na dużych wysokościach i z krótkimi pasami startowymi. Do tej grupy wliczają się lotniska w Bangkoku, Dubaju, Miami, Los Angeles, Phoenix, Denver, Waszyngtonie i Nowym Jorku.

Zmiany klimatyczne w mniejszym stopniu dotkną lotniska położone w chłodniejszych regionach z długimi pasami startowymi, takimi jak JFK w Nowym Jorku, londyńskie Heathrow czy Lotnisko Charlesa de Gaulle'a w Paryżu. Liczba rejsów dużych samolotów o ograniczonym ładunku wzrośnie o 50 proc. na całym świecie.

Jak wysoka temperatura przekłada się na utrudnienia lotów? W ekstremalnych przypadkach, gdy temperatura wynosi ok. 49oC (jak w Phoenix w ostatnim tygodniu czerwca) lokalne samoloty w ogóle nie mogą startować. To dlatego, że takie maszyny są testowane tylko do temperatur 47,8oC. Większe samoloty są sprawdzane w warunkach do 52,8oC.

Reklama

Aby samolot wzniósł się w powietrze, siła nośna musi być większa niż ciężar maszyny. Ciepłe powietrze ma mniejszą siłę nośną, ponieważ mniej cząsteczek "pcha" samolot ku górze. Im cieplejsze powietrze, tym siła nośna musi być większa, samolot lżejszy lub pas startowy dłuższy. Są tylko trzy sposoby, by samolot stracił na wadze: odejmując paliwa, ładunku lub pasażerów.

- Zwykle kwestie związane z ciężarem można załatwić dostosowując poziom paliwa - powiedział Billy Nolen z Airlines for America.

Ale w przypadku dłuższych lotów, w których jest potrzebny pełny zbiornik paliwa, linie lotnicze muszą redukować liczbę pasażerów i ich bagażu. Wraz ze wzrostem globalnych temperatur, ciężar samolotu będzie miał coraz większe znaczenie.

Klimatolodzy spodziewają się, że pod koniec stulecia średnia temperatura powietrza wzrośnie o 3oC. Na każde 3oC wzrostu temperatury, ciężar samolotu należy zmniejszyć o 1 proc. To ok. 680 kg dla standardowego Boeinga 737.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje