Smartfon wykryje u nas choroby psychiczne

Naukowcy z University of Rochester opracowali innowacyjne oprogramowanie, które jest w stanie zamienić smartfona w urządzenie monitorujące stan zdrowia psychicznego.

Program analizuje zdjęcia selfie, które użytkownik umieszcza na portalach społecznościowych. Takie podejście jest znacznie lepsze od bezpośredniej interakcji, gdyż pozwala na "dyskretną obserwację". Software działa po cichu i nie angażuje użytkownika w żadnym stopniu, a jednocześnie jest w stanie wychwycić pierwsze oznaki zaburzeń psychicznych.

Aplikacja stworzona przez Jiebo Luo została wyposażona w szereg wytycznych, na które ma zwrócić szczególną uwagę podczas monitoringu. Jedną z nich jest śledzenie pracy serca, częstotliwość mrugnięć oczami czy tempo ruchów głowy. W tym samym czasie program analizuje zarówno to, co użytkownik napisał na Twitterze, Facebooku, co czyta, ale i jak szybko przewija stronę. Wszystko to ma znaczenie w przypadku chorób psychicznych.

Program uczy się i jest w stanie stwierdzić, jakie uczucia dominują u użytkownika: pozytywne, negatywne czy neutralne. Twórcy zdają sobie sprawę, że aplikacja budzi spore wątpliwości etyczne, ale zdaje się być to niewysoka cena w kontekście bezpieczeństwa zdrowia psychicznego.

Dowiedz się więcej na temat: selfie | choroby psychiczne | Smartfon

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje