RMF 24: Podróż na Marsa nierealna?

Uczestnicy marsjańskiej wyprawy, po powrocie na Ziemię mogą nic nie pamiętać - twierdzą naukowcy z University of California w Irvine. Wyniki badań prowadzonych na szczurach wskazują, że długotrwałe działanie promieniowania kosmicznego może prowadzić do istotnego upośledzenia funkcji poznawczych mózgu i demencji. Artykuł na ten temat publikuje w internetowych "Scientific Reports" czasopismo "Nature". Wskazuje on na to, że problemy związane z planowaniem takiej podróży mogą być jeszcze poważniejsze, niż do tej pory przewidywano.

Kalifornijscy naukowcy badali zjawiska, zachodzące w mózgu w związku z długotrwałą ekspozycją na promieniowanie kosmiczne poza chronionym przez ziemską magnetosferę obszarem wokół naszej planety. W ubiegłym roku opublikowano pierwsze niepokojące wyniki, obecne, dotyczące jeszcze dłuższego czasu ekspozycji są... jeszcze bardziej niepokojące. 

Reklama

U gryzoni, które poddawano wysokoenergetycznemu promieniowaniu, obserwowano efekty wskazujące na uszkodzenia mózgu, związane z nimi zaburzenia funkcji poznawczych i narastające objawy demencji. "Dla astronautów, którzy mieliby się wybrać w trwającą dwa do trzech lat podróż na Marsa i z powrotem, to bardzo złe wieści "- podkreśla szef zespołu, prof. Charles Limoli z UCI. "Przestrzeń kosmiczna przynosi nietypowe zagrożenia, które mogą prowadzić do uszkodzeń centralnego układu nerwowego. Ich skutki mogą pojawić się już w czasie podróży i utrzymywać długo potem, nawet przez całe życie" - dodaje Limoli i precyzuje, że chodzi o kłopoty z pamięcią, stany lękowe, depresję, czy kłopoty z podejmowaniem decyzji. 

Gryzonie poddawano naświetlaniu wysokoenergetycznymi jonami tlenu i tytanu w Brookhaven National Laboratory i wysyłano potem do laboratorium UCI. Sześć miesięcy po ekspozycji w ich mózgu stwierdzano proces zapalny i poważne uszkodzenia komórek nerwowych. Komunikacja neuronów była poważnie zakłócona, a wyniki testów uczenia się i zapamiętywania wskazywały na istotne zaburzenia. Grupa Limoliego zauważyła też, że zwierzęta mają równocześnie problem z tłumieniem nieprzyjemnych wspomnień, co przyczynia się do pojawienia stanów lękowych. 

Prof. Limoli porównuje obserwowane u zwierząt objawy do tych, które odczuwają cierpiący na raka pacjenci, poddani silnej fotonowej radioterapii. Jak przewiduje, objawy demencji mogłyby się pojawić u astronautów w ciągu kilku miesięcy, a więc już w trakcie, planowanej na 2-3 lata wyprawy. Astronauci, pracujący miesiącami na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nie mają tego problemu, przed najbardziej niebezpiecznym promieniowaniem chroni ich ziemska magnetosfera.

Agencja kosmiczna NASA, w ramach swego Human Research Program pracuje nad metodami ochrony astronautów przed tym zagrożeniem. Nie ma technicznych możliwości, by odpowiednio ekranować cały statek kosmiczny, co najwyżej rozważa się lepszą osłonę kabiny, gdzie astronauci mają spać i odpoczywać. Drugi kierunek badań to prace nad stworzeniem odpowiednich leków, które będą możliwie szybko wychwytywać tworzące się w mózgu pod wpływem promieniowania wolne rodniki i zapewnią załodze choć częściową ochronę.

Grzegorz Jasiński

Informacja własna

RMF24.pl
Dowiedz się więcej na temat: Misja na Marsa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje