Potężna zorza nad Marsem - naukowcy apelują o pomoc

Naukowcy z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) wzięli pod lupę zdjęcia tajemniczych i potężnych chmur, które przed trzema laty pojawiły się wysoko nad powierzchnią Marsa.

"Obłok" został zaobserwowany po raz pierwszy przez amatorów w 2012 roku. W niedługim odstępie czasu pojawił się ponownie, po czym na dobre przepadł. Naukowcom pozostały jedynie zdjęcia i nierozwiązana zagadka jego pochodzenia.               

Reklama

Podobne formacje nie są niczym wyjątkowym. Zazwyczaj znajdują się na wysokości około 100 km, składają z kryształków lodu (wody lub dwutlenku węgla). Za ich powstawanie odpowiada natomiast niestandardowe zachowanie pola magnetycznego danego globu.

"Obłok" zaobserwowany nad Marsem jest jednak inny, ponieważ znajduje się na wysokości ponad 250 km, a jego długość oszacowano na 500 do 1000 km. Wyróżniał się również wysoką jasnością.

- Wiemy, że na Marsie są chmury, ale występują one na wysokości maksymalnie 100 km. Ta znajduje się ponad 200 km nad powierzchnią i jest zupełnie inna. Na 200 km nie powinno być żadnych chmur, ponieważ atmosfera jest tam bardzo cienka - powiedział  dr Garcia Munoz z ESA.

- Ten region Marsa jest nam znany ze względu na występowanie zórz, ale intensywność tej z 2012 roku tysiąckrotnie przewyższa wszystkie dotychczasowe, obserwowane na Marsie czy na Ziemi - dodaje uczony.

Naukowcy nie wiedzą, czym jest tajemnicza zorza i skąd się wzięła. Liczą jednak, że publikacja zachęci innych badaczy do przyjrzenia się jej i rozwiązania zagadki. W przeciwnym razie będą zmuszeni poczekać na kolejne pojawienie się tego niezwykłego zjawiska.

Dowiedz się więcej na temat: Mars | obłok gazu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje