Airbus A320neo - nowa wersja najpopularniejszego samolotu rejsowego świata

Na lotnisku Hamburg- Finkenwerder odbyło się uroczyste przekazanie liniom lotniczym Lufthansa pierwszego na świecie samolotu Airbus A320neo, wyposażonego w nowe silniki PW1100G-JM Pratt & Whitney. Dziennikarz Interii, jako jeden z niewielu z Polski, miał szansę sprawdzić nowy sprzęt Airbusa.

Niemalże dokładnie 40 lat temu, bo 9 lutego 1976 roku, Airbus przekazał liniom lotniczym Lufthansa pierwszy samolot. Był to A300, a ceremonia odbyła się na niemieckim lotniku Hamburg- Finkenwerder. Od tamtej pory zachodni przewoźnik zamówił jeszcze 581 maszyn i stał się tym samym największym na świecie klientem europejskiego konsorcjum. 12 lutego 2016 roku historia zatoczyła koło, ponieważ dokładnie w tym samym miejscu Lufthansa odebrała pierwszy ze 116 zamówionych samolotów A320neo. Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Reklama

Samolot A320neo o numerze rejestracyjnym D-AINA lata w liniach Lufthansa od stycznia bieżącego roku, więc o komforcie podróżowania na jego pokładzie miało okazję przekonać się wielu podróżnych. Wkrótce dołączy do niego druga taka sama maszyna, która również była obecna na pokazie, gdzie pozowała dziób w dziób z D-AINA.

Oprócz nich niemiecki przewoźnik odbierze jeszcze 114 samolotów A320neo, z czego 52 przed końcem bieżącego roku. Część z nich trafi oczywiście do pozostałych linii wchodzących w skład holdingu, a dokładnie niemieckich Eurowings oraz szwajcarskich Swiss International Air Lines.

A320neo to doskonale sprawdzona konstrukcja A320, ale wyposażona w nowe silniki PW1100G-JM firmy Pratt & Whitney. W przypadku tego konkretnego samolotu oznaczają one przede wszystkim mniejsze zużycie paliwa o ponad 15 proc. Są więc jeszcze bardziej oszczędne, niż początkowo zakładano.

Mniejsze zużycie paliwa to nie tylko mniejszy wydatek dla linii lotniczych, ale również mniejsze zanieczyszczanie środowiska. Z danych firmy Airbus wynika, że jeden samolot A320neo odda do atmosfery w ciągu roku 5 ton dwutlenku węgla mniej. Nowy silniki to w końcu większy komfort dla pasażerów, ponieważ są one o 50 proc. cichsze w porównaniu do innych samolotów Lufthansy o podobnych gabarytach.

Sekret nowych jednostek napędowych tkwi w systemie konwersji przekładni 3:1 zapewniającym optymalną prędkość wentylatorów o długości przekroju 2,06 metra. Niemałą rolę odgrywają także sharklety, czyli charakterystycznie wygięte zakończenia skrzydeł, opracowane dla samolotów Airbus A320. Poprawiają one zasięg samolotu, zmniejszają zużycie paliwa i tłumią wibracje. Również dzięki nim w kabinie jest nieco ciszej. Sharklety nie są jednak obowiązkowym elementem wyposażenia A320neo, a jedynie opcją. Linie mogą się na nie zdecydować lub nie - w zależności od rejsów, jakie ma wykonywać samolot. Najbardziej opłacalne są na dłuższych trasach, ale udało się nam dowiedzieć, że są one elementem wyposażenia aż 90 proc. zamawianych przez linie lotnicze maszyn.

Zaprezentowane dane nie są tylko suchymi liczbami, którymi Airbus oraz Pratt & Whitney zamierzają wywołać marketingowy szum. O zaletach A320neo przekonała się już Lufthansa, a już wkrótce przekonają się kolejny przewoźnicy, ponieważ producent zgromadził ponad 4400 zamówień na samolot od 75 klientów. 

Dowiedz się więcej na temat: Airbus A320neo | lufthansa | Pratt & Whitney

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje