2011 QF99 - pierwszy trojańczyk Urana

Planetoida 2011 QF99 okazała się być pierwszym znanym trojańczykiem Urana. Odkrycie sugeruje, że Uran i Neptun mogą mieć znacznie więcej obiektów tego typu niż wcześniej przypuszczano. Trojańczykami nazywamy małe obiekty, które mają podobną orbitę do jednej z planet naszego Układu Słonecznego, lecz w nią nie uderzają.

Tego typu obiekty krążą w okolicach dwóch punktów L orbity danej planety - L4 ("przed" planetą) i L5 ("za" planetą w jej ruchu orbitalnym), około 60 stopni od danej planety. Dotychczas odkryto już trojańczyków Jowisza (ich liczbę ocenia się nawet na zbliżoną do populacji pasa planetoid!), Marsa, Neptuna, a nawet Ziemi.

Reklama

Istnieje jeszcze jeden rodzaj trojańczyków - satelity krążące wokół danej planety. W przypadku naszego Układu Słonecznego tego typu obiekty występują jedynie w systemie Saturna - księżyce Telesto i Calypso są trojańczykami Tetysa a Helene i Polycedeus są trojańczykami Dione.

Dotychczas nie udało się wykryć planetoid trojańskich związanych z Saturnem i Uranem. Teraz - za sprawą obiektu 2011 QF99 - do listy planet posiadających swoje planetoidy trojańskie można doliczyć Urana. Wspomnianą planetoidę odkryto w 2011 roku za pomocą Canada-France-Hawaii Telescope, a następnie w ciągu kilkunastu miesięcy obserwowano jej orbitę. Po analizie okazało się, że jest to pierwszy znany trojańczyk Urana. Średnicę tej planetoidy oszacowano na około 60 kilometrów.  

Astronomowie są nieco zaskoczeni obecnością tego trojańczyka. Dotychczas uważano, że orbita Urana nie jest "sprzyjająca", by utrzymać trojańczyków. Wyliczenia wskazują, że czas, w którym ta planetoida jest trojańczykiem Urana, jest rzeczywiście ograniczony: około 70 tysięcy lat. Dalsze analizy wskazują, że około 0,1 procenta planetoid krążących pomiędzy 6 a 34 jednostkami astronomicznymi jest w danej chwili trojańczykiem Urana a około 1 procenta - trojańczykami Neptuna. Wcześniejsze studia sugerowały znacznie mniejsze wartości.

Jest możliwe, że odkrycie 2011 QF99 skłoni do dalszych poszukiwań trojańczyków odległych planet naszego Układu Słonecznego. Wiele z tych obiektów jest jedynie "chwilowo" (w astronomicznej skali czasu) przechwyconych przez planety zewnętrznego Układu Słonecznego. Świadczy to o dynamicznych procesach, które występują pomiędzy planetami a przestrzenią międzyplanetarną.


Źródło informacji

Kosmonauta
Dowiedz się więcej na temat: uran | planetoida

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje