Ziemskie życie zawędrowało na księżyce Jowisza i Saturna

Najnowsze symulacje sugerują, że istnieje pewna ilość większych meteorytów z Ziemi i Marsa, które mogły zawlec ze sobą proste życie nawet na Europę i Enceladusa.

Większość studiów dotyczących panspermii dotyczyła możliwości sprowadzenia prostego życia na Ziemię lub "wymiany" życia pomiędzy Ziemią a Marsem. Naukowcy z Pennsylvania State University postanowili dokonać "odwrotnej" symulacji, w której meteoryty z prostym życiem pochodziłyby z naszej planety oraz Marsa. Wyniki okazały się być dość zaskakujące i sugerują, że bakterie mogły dotrzeć tak daleko jak księżyce Europa i Enceladus.

Naukowcy rozpoczynając symulacje założyli, że uderzenia większych i mniejszych obiektów w Ziemię mogły wybijać meteoryty z życiem już od 3,5 miliarda lat. Ilość ziemskich meteorytów o rozmiarach wystarczających do ochrony prostego życia przed promieniowaniem kosmicznym na przestrzeni tych 3,5 mld lat oszacowano na aż 200 mln. W tym samym czasie z Marsa, z uwagi na mniejszą grawitację tej planety, mogło umknąć w przestrzeń kosmiczną aż 800 mln meteorytów. Nawet jeśli tylko ułamek z tych meteorytów "zabrał ze sobą" bakterie, to i tak ich ilość może być liczona w milionach.

Pewna część z tych ziemskich meteorytów mogła uderzyć w Księżyc. Niektóre analizy sugerują, że na powierzchni Srebrnego Globu znajdują się 22 tony materiału z Ziemi. Oznacza to, że potencjalnie dobrym miejscem do poszukiwania śladów wczesnego życia na naszej planecie może być Księżyc. W przypadku Marsa sytuacja może być podobna - na powierzchni jego księżyców, Fobosa i Deimosa powinno znajdować się sporo materiału wybitego z Czerwonej Planety.

A co z meteorytami, którym udało się opuścić bezpośrednie otoczenie Ziemi oraz Marsa? Według symulacji naukowców z Pennsylvania State University większość "spadła" na wewnętrzne planety Układu Słonecznego: Merkurego i Wenus w przypadku Ziemi oraz trzy pierwsze planety od Słońca w przypadku Marsa. Pewna część jednak mogła ulecieć w kierunku dalszego Układu Słonecznego.

Symulacje, w których założono maksymalny czas lotu po Układzie Słonecznym na 10 mln lat, sugerują, że Jowisz mógł pochłonąć około 83 tysięcy meteorów wybitych z Ziemi i aż 320 tysięcy wybitych z Marsa. W tym samym czasie Saturn mógł "otrzymać" odpowiednio 14 tysięcy ziemskich i 20 tysięcy marsjańskich meteorytów.

Wokół Jowisza i Saturna krąży kilka większych księżyców, z których przynajmniej dwa (Europa i Enceladus) są dziś uznawane za miejsca, w których niegdyś lub nawet wciąż może się utrzymać proste życie. Symulacje wykazały, że wszystkie większe księżyce tych gazowych gigantów mogły otrzymać od jednego do aż dziesięciu meteorytów z Ziemi i Marsa.

Symulacje naukowców Pennsylvania State University sugerują, że istnieje pewna możliwość transferu życia z Ziemi oraz Marsa na duże księżyce gazowych gigantów. Trudno jednak ocenić, na ile prawdopodobny jest taki scenariusz, gdyż nawet na Ziemi życie nie jest wszędzie obecne i nie jest pewne jak długi czas bakterie byłyby w stanie przetrwać w stanie uśpienia podczas lotu w Układzie Słonecznym. Ponadto, ich ostateczne lądowanie u celu wcale nie musi gwarantować wybudzenie i dalszy rozwój życia. Niemniej jednak wynik tych symulacji można uznać za bardzo ciekawy, pokazujący, że w Układzie Słonecznym może występować transfer materii z Ziemi do innych planet i księżyców.

Źródło informacji (PSU)

Krzysztof Kanawka

Źródło informacji

Kosmonauta
Najlepsze tematy