Moon Express chce być pierwszą prywatną firmą, która wyląduje na powierzchni Księżyca. Ma to się stać w ciągu najbliższych trzech lat.

Moon Express chce zbudować górniczą kolonię na Księżycu / /materiały prasowe

Startup Moon Express ogłosił wielkie plany utworzenia na Księżycu stacji, która będzie bazą wypadową dla kosmicznego górnictwa, badań i dalszej eksploracji Układu Słonecznego.

Misja rozpocznie się za pomocą MX-1 Scout Class Explorer, czyli "najtańszego statku kosmicznego w historii", nad którym prace wciąż trwają. Statek kosmiczny ma dolecieć do powierzchni Srebrnego Globu przed 2020 rokiem. Po tym wydarzeniu, zaczną dołączać do niego coraz większe pojazdy kosmiczne - MX-2, MX-5 i MX-9 - zdolne do łączenia się ze sobą jak klocki. Moon Express chce być pierwszą komercyjną firmą, która z powodzeniem pobierze próbkę pyłu księżycowego.

Startup Moon Express narodził się w 2010 r. jako odpowiedź na konkurs Google Lunar X Prize, którego celem było opracowanie księżycowego lądownika, który przebędzie drogę 500 m i prześle na Ziemię relację w wysokiej rozdzielczości. Do tej pory do konkursu zgłosiło się 5 prywatnych firm: SpaceIL, Synergy Moon, TeamIndus, HAKUTO i Moon Express. Każda z nich ma szansę na wygranie 20 mln dol.

Dla Moon Express Księżyc jest "ósmym kontynentem Ziemi", który jest idealny do górnictwa. Wiele z nietkniętych księżycowych zasobów są łatwo dostępne, ponieważ znajdują się blisko powierzchni. Moon Express chce po nie sięgnąć.