Wszechświat rozszerza się szybciej niż myśleliśmy

Najnowsze badania wskazują, że wszechświat rozszerza się 9 proc. szybciej niż do tej pory sądzono.

Zespół naukowców z Space Telescope Science Institute i Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa opracował nową technikę pozwalającą na precyzyjniejsze określenie odległości między galaktykami. Stało się to przy pomocy dwóch klas bardzo przewidywalnych gwiazd - cefeidów i supernowych typu Ia. Dzięki temu udało się zminimalizować błąd oceny tempa rozszerzania wszechświata do 2,4 proc.

Astronomowie zmierzyli ponad 2400 cefeid z 19 galaktyk i obliczyli ich odległość do 300 supernowych typu Ia. Na podstawie uzyskanych danych naukowcom udało się ustalić tempo rozszerzania się wszechświata, czyli stałą Hubble'a. Zgodnie z najnowszymi informacjami, wynosi ona 73,24 km/s na megaparsek (megaparsek to 3,26 mln lat świetlnych). Oznacza to, że odległości między obiektami w kosmosie zwiększą się dwa razy za 9,8 mld lat.

Wartość ta jest o 9 proc. większa od tych wyliczonych przez satelitę Planck. Poprzednie dane zakładały, że stała Hubble'a wynosi 66,53 km/s na megaparsek. Co odpowiada za tak duże rozbieżności? Winić za to najprawdopodobniej należy ciemną energię, która powoduje odpychanie się galaktyk z coraz większą siłą. Istnieje także możliwość, że w przeszłości występowała jakaś nieznana forma "ciemnego promieniowania".

Najlepsze tematy