Bójcie się pingwina

Bank inwestycyjny Goldman Sachs opublikował raport poświęcony systemom operacyjnym w biznesie. Zawartość publikacji ujawnia już tytuł - "Fear the Penguin". Oczywiście nie chodzi o obawy przed sympatycznym nielotem, a systemem operacyjnym Linux, którego pingwin jest maskotką.

Jak się okazuje, Linux coraz częściej gości w strukturze informatycznej dużych firm, a perspektywy dla systemów Open Source są jak najbardziej optymistyczne. edług specjalistów Goldman Sachs, rynkowy udział Linuxa będzie systematycznie wzrastać, właszcza w obsłudze serwerów sieciowych i komputerów zarządzających dużymi ilościami danych. Według autorów raportu, najpoważniejsze argumenty na rzecz Linuxa to niezwodność oraz możliwość sprawnego działania systemu nawet na tanim sprzęcie. Według prognoz, Linux zdominuje także sektor serwerów klasy high-end, wykorzystywanych w korporacyjnych centrach danych.

Reklama

Na potencjalne straty spowodowane popularyzacją Linuxa najbardziej narażony jest Microsoft oraz dostawcy serwerów dla dużych korporacji - firmy takie jak Sun, IBM i HP. Wydaje się jednak wątpliwe, aby Linux był w stanie zagrozić Microsoftowi na zdominowanym przez Windows rynku systemów operacyjnych dla użytkowników prywatnych i małych firm.

Raport jest wynikiem badania, jakie przeprowadzono w działach technologicznych 100 dużych korporacji. 19 z nich wykorzystywało Linuxa na tanich serwerach, 14 używało go przy obsłudze baz danych, a 11 stosowało ten system na największych komputerach klasy mainframe. Wśród odpowiedzi uzasadniających ten wybór dominowały "bezpieczeństwo", "niezawodność" i "dobry stosunek wydajności do ceny".

(4D)

Dowiedz się więcej na temat: Sachs | Goldman Sachs | Linux | Pingwin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje