Bill Gates o przyjaźni ze Stevem Jobsem

W internecie pojawił się zapis wywiadu, jakiego telewizji ABC udzielił Bill Gates. Założyciel Microsoftu wspomina w nim o spotkaniach ze Stevem Jobsem.

Apple i Microsoft zaciekle rywalizowały o wpływy na rynku, a ich charyzmatyczni przywódcy ostro krytykowali się w wywiadach. Między innymi o te relacje został zapytany w wywiadzie Gates. Okazuje się, że dwaj panowie, w ostatnich miesiącach życia Steve'a Jobsa, podali sobie dłonie i zaczęli wspólnie spędzać czas. Były CEO Microsoftu wspomina nie tylko wspólne rozmowy, ale również oglądanie filmów, czy granie w gry. Zapytany o odczucia po śmierci Jobsa, wyraża żal z powodu odejścia wielkiego talentu i współczucie dla jego dzieci. Uświadamia sobie również szybki upływ czasu i to, że się starzeje.

Reklama

W biografii szefa Apple, autorstwa Waltera Isaacsona, padają dość ostre słowa w stosunku do Gatesa. Jobs miał go określić jako "pozbawionego wyobraźni". Oraz jako osobę, "która przez całe życie kopiowała pomysły innych ludzi".

Steve Jobs był jednym z największych amerykańskich innowatorów. Zmienił oblicze całego przemysłu i stał się autorem jednego z najrzadszych wyczynów w historii ludzkości: zmienił sposób w jaki korzystamy ze świata - powiedział Barack Obama. Historia człowieka, w którego przez lata wpatrzone były oczy całego świata IT, mogłaby posłużyć jako materiał do nakręcenia filmu. Jego walka z przeciwnościami losu zaczęła się tuż po narodzinach, kiedy to został porzucony przez biologicznych rodziców i adoptowany przez parę z Mountain View. Przez wiele lat toczył walkę z chorobą nowotworową, którą przegrał w nocy z 5 na 6 października 2011 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Bill Gates | Steve Jobs | Steve Jobs nie żyje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje