Przepisy prawne w Iranie chronią przede wszystkim krajowych twórców i praktycznie uniemożliwiają ochronę własności intelektualnych zagranicznych firm czy artystów. Mimo że kraj wstąpił do Światowej Organizacji Własności Intelektualnej, nie podpisał dokumentów, które sprawiałyby, że piractwo zagranicznych treści byłoby niezgodne z prawem.
Na publicznym serwerze FTP znaleziono takie smaczki, jak cały pakiet Microsoft Office od wersji 97 do 2010 oraz Adobe Photoshop od 5.5, aż do CS3. Wszystkie programy zawierały wszelkie potrzebne cracki czy generatory kluczy.
Krótko po tym, jak informacja o pirackim serwerze związanym z rządem Iranu zaczęła obiegać światowy internet, właściciele zabezpieczyli go hasłem. Obecnie jednak wszystkie treści są już ogólnie dostępne i nie wygląda na to, by ktokolwiek się tym przejmował.
Wygląda na to, że poszukując pirackiego oprogramowania, najlepiej udawać się pod rządowe i uczelniane adresy. Ciekawe, ile podobnych przypadków można znaleźć na polskich serwerach.
Paweł Żmuda











~C.D
OLAĆ RZĄD I TEGO CO RZĄD JEGO ORAZ PIRACKO _WARIACKIE PROGRAMY
~www
full wypas, wygląda na P1-2, grafika na PCI
~Alex
jeżeli wszystkie nielegalne programy zarejestrujemy na Mahmuda Ahmadineżada (prezydenta Iranu), t...
~Marek
co prawda nie byłoby zlokalizowanych wersji ale komu to potrzebne :-). A tak to miliardy dolarów ...
~asd
brawo! :D
~ale o co chodzi
za to inni opantentowują kliknięcie myszką lub znaczek " :) "
~pirat??
jaki jest adres tego ftp'a???
~assd
popieram działanie iranu
~hk
dziesiątki milionów wszystkiego!!
~mudor
hehehe
~Buhahaha
No i choć jedni mają w "głębokim uszanowaniu" przepłacanie za licencję programów zagranicznych, n...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »