Microsoft stwierdził, że każda aplikacja, której zawartość nawiązuje do nagości lub może być uznana za nieprzyzwoitą, nie znajdzie się w ofercie ich sklepu. Z kolei za możliwość umieszczenia w Windows Phone 7 Marketplace dozwolonych aplikacji, ich twórcy będą musieli zapłacić wpisowe w wysokości 99 dolarów (jednorazowo, bez względu na ilość dodanych płatnych aplikacji). Gigant z Redmond ściągnie 30 proc. zysku od każdej z nich.
Zakaz Microsoftu wydaje się być w pełni zrozumiały. Można sobie wyobrazić, jakie wrażenie na poważnych klientach sklepu robiłoby zestawienie pierwszej dziesiątki najlepiej sprzedających się aplikacji obok logo Windows.
Michał Szabłowski






~cezar
to niech spadają idioci to nie pornografia ale ładne akty
~Klemens
a potem przekąszają po kiszonym ogórku :)
~starjacker0
Kicha, wywalaja to co najlepsze.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »